Reklama

Suplement zamiast leku? Główny Inspektorat Sanitarny zgłasza Dodę do prokuratury

Dorota Rabczewska, znana szerzej jako Doda, po raz kolejny wzbudziła medialną burzę – tym razem jednak sprawa nie dotyczy show-biznesu, lecz zdrowia publicznego. Główny Inspektor Farmaceutyczny złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując, że promowane przez artystkę suplementy mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia. Powód? W swoich wypowiedziach Doda przekonuje, że jej preparaty mogą skutecznie zastąpić leki stosowane w leczeniu chorób tarczycy, w tym Hashimoto.

"Uniknęłam leków dzięki suplementom" – brzmi kusząco, ale czy bezpiecznie?

W serii publikacji w mediach społecznościowych piosenkarka przekonuje, że to właśnie suplementy, które firmuje swoim nazwiskiem, pomogły jej w walce z chorobą autoimmunologiczną. Regularnie podkreśla, że dzięki odpowiednio dobranej diecie i suplementacji uniknęła konieczności przyjmowania standardowych leków. Jej przekaz dociera do setek tysięcy fanów – a wśród nich mogą być osoby, które cierpią na poważne schorzenia endokrynologiczne.

Tymczasem eksperci nie mają wątpliwości: Hashimoto i inne choroby tarczycy wymagają konkretnych terapii farmakologicznych. Suplementy – nawet te o starannie dobranym składzie – nie są w stanie zastąpić leczenia opartego na dowodach naukowych.

Reklama

Państwo reaguje: możliwe wykroczenie, realne zagrożenie

Główny Inspektor Farmaceutyczny nie przeszedł obok sprawy obojętnie. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, działanie artystki może wyczerpywać znamiona wykroczenia polegającego na nieuprawnionym przypisywaniu suplementom właściwości leczniczych.

– Przekonywanie ludzi, że mogą bezpiecznie porzucić leki na rzecz suplementów, jest nie tylko wprowadzające w błąd, ale może być wręcz groźne – mówi Główny Inspektor Sanitarny Łukasz Pietrzak w rozmowie z Wirtualną Polską.

Show-biznes kontra medycyna

To nie pierwszy raz, gdy marketing celebrytów rozmija się z nauką. Suplementy promowane przez Dodę zawierają m.in. jod – składnik, który w przypadku osób z Hashimoto może nasilać stan zapalny, a nie go łagodzić. Co więcej, prawo nie wymaga tak rygorystycznej kontroli jakości suplementów, jak ma to miejsce w przypadku leków. Paradoksalnie – sery i wędliny bywają częściej badane niż preparaty, które trafiają do naszych apteczek pod modnym szyldem „zdrowego stylu życia”.

Reklama

Doda w swoich wypowiedziach kreśli obraz suplementów jako niemal magicznych środków. Opowiada o rodzinnej tradycji sięgania po l-glutaminę czy glutation, twierdzi, że jej bliscy dzięki temu cieszą się doskonałym zdrowiem. Do tego Dorota Rabczewska dorzuca obietnice odmłodzenia, odporności i „naturalnego wsparcia organizmu”.

To atrakcyjna narracja – ale jak zauważają dietetycy, nawet bezpieczne witaminy i mikroelementy w nadmiarze mogą szkodzić. Odpowiedzialność za słowo staje się kluczowa, gdy za wypowiedziami idą masowe zakupy i decyzje zdrowotne tysięcy odbiorców.

Reklama

Prawda o suplementach: marketing to nie medycyna

Rabczewska zapewnia, że sama opracowała koncepcję swoich preparatów. W rzeczywistości za produkcję odpowiada zewnętrzna firma – co w branży celebryckiej nie jest niczym nowym. Gwiazdy showbiznesu często sygnują jedynie gotowy produkt swoim wizerunkiem, nie mając wpływu na skład czy proces produkcji.

Czy suplement to lek?

Na koniec warto przypomnieć: suplement to nie lek. Może wspierać, ale nie leczyć. A publiczne obiecywanie, że „uniknie się dzięki niemu tabletek”, może kosztować kogoś nie tylko zdrowie – ale i życie.

Reklama

Warto wspomnieć, co na temat zjawiska szarlatanów i medycyny, która zaprzecza wartościom medycyny opartej na faktach, tj. evidence based medicine, mówił wiceminister zdrowia Marek Kos:

„Dobrze wiemy, że w obecnych czasach internet stał się bardzo niebezpiecznym miejscem, gdzie szerzy się dezinformacja i manipulacja. To dotyczy również sfery zdrowia” - powiedział.

Podkreślił, że jednym z najważniejszych praw pacjenta jest bezpieczeństwo, w tym prawo do bezpiecznego leczenia

„W internecie pacjenci oprócz podrobionych leków sięgają również po różnego rodzaju terapie, które faktycznie nie leczą, a jedynie nabijają kieszenie szarlatanom, żerującym na niewiedzy, a nierzadko desperacji pacjentów. Podpisane dziś porozumienie o ścisłej współpracy między Rzecznikiem Praw Pacjenta Bartłomiejem Chmielowcem i Głównym Inspektorem Farmaceutycznym Łukaszem Pietrzakiem ma za zadanie uchronić pacjentów przed tego typu oszustwami i oszustami” - wskazał wiceminister Marek Kos. 

Reklama

Jakie są objawy Hashimoto?

Choroba Hashimoto, czyli przewlekłe limfocytarne zapalenie tarczycy, to autoimmunologiczne schorzenie prowadzące najczęściej do niedoczynności tarczycy. Objawy Hashimoto pojawiają się stopniowo i mogą być mylone z innymi problemami zdrowotnymi.

Do najczęstszych należą: przewlekłe zmęczenie, senność, nietolerancja zimna, spowolnienie psychoruchowe, przybieranie na wadze mimo braku zmian w diecie, zaparcia, suchość skóry, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, obrzęki (zwłaszcza twarzy i powiek), obniżony nastrój, depresja, problemy z koncentracją (tzw. „mgła mózgowa”), drażliwość, zaburzenia miesiączkowania, trudności z zajściem w ciążę, obniżone libido, spowolnienie akcji serca, podwyższony poziom cholesterolu oraz powiększenie tarczycy (wole), czasem z uczuciem ucisku w gardle.

Reklama

Czy da się wyleczyć Hashimoto?

Choroby Hashimoto nie da się wyleczyć całkowicie, ponieważ to przewlekła choroba autoimmunologiczna. Oznacza to, że układ odpornościowy trwale atakuje tarczycę, prowadząc stopniowo do jej uszkodzenia i niedoczynności. Jednak można ją bardzo skutecznie kontrolować, a większość pacjentów – przy odpowiednim leczeniu – prowadzi normalne życie.

Leczenie Hashimoto polega głównie na:

1. Suplementacji hormonów tarczycy – najczęściej stosuje się lewotyroksynę (Euthyrox, Letrox, itp.), czyli syntetyczny odpowiednik hormonu T4, którego produkcja w organizmie spada z powodu choroby. Lek ten przyjmowany codziennie reguluje poziom hormonów we krwi i niweluje objawy niedoczynności.

Reklama

2. Regularnej kontroli TSH i FT4 – dawka leku musi być dostosowana indywidualnie, a parametry hormonalne kontroluje się zwykle co kilka miesięcy.

3. Wsparciu stylu życia i diety – choć sama dieta nie wyleczy Hashimoto, zdrowe odżywianie, unikanie stresu, odpowiednia ilość snu i aktywność fizyczna mogą pomóc w łagodzeniu objawów i poprawie samopoczucia.

4. Leczeniu objawowym i współistniejących chorób – Hashimoto często współwystępuje z innymi chorobami autoimmunologicznymi, np. celiakią, cukrzycą typu 1, czy łuszczycą. Każda z nich wymaga osobnego podejścia.

Reklama

Nie istnieją naturalne zamienniki lewotyroksyny, które byłyby naukowo potwierdzone jako skuteczne. Suplementy, dieta czy zioła mogą wspierać ogólne zdrowie, ale nie zastąpią leczenia hormonalnego, jeśli doszło już do niedoczynności tarczycy.

Podsumowując: Hashimoto jest chorobą nieuleczalną, ale dobrze prowadzona farmakoterapia sprawia, że pacjent może funkcjonować zupełnie normalnie – bez objawów i bez pogarszania jakości życia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2025 13:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Komentator - niezalogowany 2025-05-20 10:31:24

    Główny Inspektor Sanitarny i Główny Inspektor Farmaceutyczny, to dwa zupełnie odrębne organy. Pan Minister Pietrzak jest Głównym Inspektorem Farmaceutycznym. Przykry błąd jak na branżową stronę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości