Od 1 lipca wejdą kolejne podwyżki dla medyków i innych przedstawicieli zawodów medycznych. Co półroczny wzrost pensji związany jest z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Jak jednak powiedział wiceminister zdrowia, Jerzy Szafranowicz, niedługo może zabraknąć pieniędzy do ich finansowania.
Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu, 1 lipca po raz kolejny wzrosną pensję pracowników ochrony zdrowia. Lekarze specjaliści będą zarabiać prawie 12 tys. zł. Szczegółowe wyliczenia prezentowaliśmy tutaj:
Jak wskazują medycy, dla niektórych specjalistów pensje te nie są wystarczające. Podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia poświęconej stanom nagłym w kardiologii dużo mówiono o niewydolnym systemie leczenia m.in. wstrząsów kardiogennych czy ostrej zatorowości płucnej. Jego słabość, jak wskazywali praktycy, wiąże się również z brakami personelu, w innych przypadkach ogromnym zaangażowanie pracowników oraz zbyt niskimi wypłatami.
- Mam takie poczucie, że przyszedł już czas, aby te zawody też zostały tutaj docenione w tej układance, bo leczymy i chcemy leczyć pacjentów coraz bardziej skomplikowanych, a na finale to wszystko sprowadza się do tego, aby zmniejszyć ryzyko tak zwanych przypadków śmiertelnych w grupie tych pacjentów, których leczymy - mówił dr hab. Robert Zymliński, kardiolog z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.
Dodał, że intensywna terapia to nie tylko lekarze, ale też pielęgniarki, farmaceuci, pomoc medyczna czy ratownicy medyczni, którzy potrzebują "swego rodzaju motywacji".
- Funkcjonuje ustawa o minimalnym wynagrodzeniu i 1 lipca są ponowne podwyżki dla pracowników medycznych. Powiedziałbym wysokie. Niektóre środowiska niemedyczne troszeczkę wam zazdroszczą tej trzykrotnej podwyżki 1 lipca. I to jest wspólny sukces wypracowany przez związki zawodowe, przez pracodawców, przez rząd i to się udało zrobić - odpowiedział na to wiceszef resortu zdrowia, Jerzy Szafranowicz.
Dodał, że nie jest jednak pewien, czy system dalej poradzi sobie z finansowaniem tych podwyżek.
- Musimy może dojść do tego, żeby pewne rzeczy zweryfikować, ale to musi odbywać się tam, gdzie to jest miejsce w zespole trójstronnym, ze stroną społeczną - tłumaczył.
Reklama
Jak już informowaliśmy, posiedzenie Zespołu Trójstronnego w tej sprawie zaplanowano na 9 czerwca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze