Z Krajowego Planu Odbudowy będzie aż 2,3 mld euro na ochronę zdrowia. Dzięki tym pieniądzom rząd chce kształcić więcej medyków i produkować szczepionki w Polsce
We wtorek podczas senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej ora Komisji Budżetu i Finansów Publicznych senatorowie analizowali poszczególne elementy Krajowego Planu Odbudowy.
Zawiera on duży dział poświęcony ochronie zdrowia. Będzie na ten cel przeznaczone 2,3 mld euro. Z tego 700 mln euro trafi do szpitali powiatowych na ich restrukturyzację a dodatkowe 150 mln z w ramach pożyczki.
Jak zaznaczają twórcy KPO, system ochrony zdrowia pokazał swoje słabości podczas pandemii. Epidemia obnażyła najbardziej braki kadrowe. Dlatego rząd chce przeznaczyć pieniądze z KPO na rozszerzenie dostępu do studiów medycznych.
Szczepionki w Polsce
Dziś na kierunkach medycznych kształci się 10 tys. studentów. Rząd zapowiada, że dzięki pieniądzom z KPO zwiększy liczbę miejsc na specjalizacjach. Doposażone będą uniwersytety medyczne.
KPO zakłada także wzmocnienie rynku produkcji substancji leków i samych leków.
Już bowiem przed pandemią bo 2,5 roku temu był problem z dostępem do substancji komponentów na rynku chińskim. W związku z tym zabrakło ich i w Europie. Dziś rząd chce doprowadzić do tego aby szczepionki były produkowane także w Polsce.
Niemniej jednak opozycja krtykuje KPO
-Zmniejszyliście środki na odbudowę służby zdrowia w części gruntowej. To wbrew interesowi pacjenta- zauważył Tomasz Grodzki, marszałek Senatu
Z kolei obecny na senackiej Komisji Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej wskazywał, że dla lekarzy opis KPO w sekcji "Zdrowie" jest nieczytelny- My nie wiemy czy pieniędzy na zdrowie będzie faktycznie dużo- wskazał Andrzej Cisło.
Za dużo założycieli
Według samorządowców, którzy byli obecni na Komisji, restrukturyzacja i centralizacji szpitali o jakiej mówi rząd, jest niepotrzebne wpisana w KPO to w rzeczywistości wywłaszczenie samorządów z ich własności i pozbawianie ich możliwości realizacji zadań statutowych. Zdaniem samorządowców nie chodzi to wcale o zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom. Lekarze zaś obawiają się, że wprowadzenie do placówek politycznych „komisarzy odbije się na jakości leczenia, a więc na zdrowiu pacjentów.
Z kolei obecny na Komisji prof. Marcin Czech, były wiceminister zdrowia wskazał, że reforma jest potrzebna bo w Polsce mamy siedem organów założycielskich dla szpitali. W związku z tym zarządzanie tak skomplikowanym systemem, zwłaszcza podczas pandemii, jest trudne. -Lepiej rozważyć możliwość kierowania systemem z jednego centrum decyzyjnego – mówił prof. Czech.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!