Lekarze i pielęgniarki zarabiający powyżej średniej krajowej i zatrudnieni na etacie w placówce medycznej także stracą po 1 stycznia 2022 r., kiedy to wejdzie w życie nowelizacja przepisów podatkowych czyli tzw. nowy ład. Lekarz zarabiający 20 tys. miesięcznie brutto straci rocznie blisko jedną pensję.
Nowy Ład i zmiany podatkowe z nim związane oraz zmiany w naliczaniu składek zdrowotnych zbliżają się wielkimi krokami. Już od 1 stycznia 2022 r. osoby rozliczające się według skali zapłacą 9 proc. składki zdrowotnej liczonej od dochodu lub 4,9 proc. składki przy rozliczeniu wedle podatku liniowego.
Stracą nie tylko jednak lekarze, pielęgniarki prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze. Zmiana przepisów podatkowych dotknie także personel medyczny pracujący na umowie o pracę i zarabiający nieco lepiej.
Z wyliczeń jakie przygotowała dla Naczelnej Izby Lekarskiej kancelaria prof. Mariańskiego- Mariański Group wynika, że osoby zarabiające na etacie 5-6 tys. zł brutto miesięcznie nie odczują skutków reformy Uratuje je kwota wolna od podatku podniesiona do 30 tys. zł i ulga dla klasy średniej, ale już pracownicy zarabiający miesięcznie 10 tys. brutto wzwyż, odczują skutki reformy dość mocno.
Oni dołożą do polskiego ładu
Eksperci podatkowi z Mariański Group wskazali, że
osoby zarabiające 10 tys. zł brutto miesięcznie zapłacą daniny wyższe o 2,5 tys. zł w skali roku osoby zarabiające 15 tys. zł brutto miesięcznie zapłacą daniny wyższe o 11 tys. zł w skali roku osoby zarabiające 20 tys. zł brutto miesięcznie zapłacą daniny wyższe o 18,6 tys. zł w skali roku osoby zarabiające 30 tys. zł brutto miesięcznie zapłacą daniny wyższe o 34 tys. zł w skali rokuO tyle zostanie bowiem pomniejszone ich wynagrodzenie. To efekt tego, że nie tylko przedsiębiorca, ale już i pracodawca nie będą mogli odliczyć składki zdrowotnej od podatku. Dla osób pracujących na etacie będzie ona wynosiła 9 proc. podstawy wymiaru składki.
Stracą nie tylko medycy dobrze zarabiający, ale także dyrektorzy szpitali.
Z wyliczeń podatkowców wynika, że na reformie zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiający minimalną krajową, bo nie zapłacą podatku dzięki kwocie wolnej od podatku. Ale będą to oszczędności miesięczne rzędu 150 zł, które pochłoną im od przyszłego roku zapewne wyższe opłaty za gaz, prąd czy wyższe ceny żywności związane z galopującą inflacją.
Pogłębia się przepaść między pracownikami
W niektórych formach prywatnych szykowane są podwyżki, które mają zrekompensować pracownikom straty. W szpitalach zaś dyrekcje odczuwają presję płacową, która zresztą trwa już od kilku miesięcy, ale nowy ład i zmiany podatkowe ją tylko pogłębiają.
Pogłębiły ją też przepisy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, które obowiązują od połowy tego roku i spowodowały duże animozje między personelem medycznym. Choćby przez to, że pielęgniarki z tytułem magistra, ale bez doświadczenia zaczęły zarabiać więcej niż te bez wykształcenia wyższego, ale z doświadczeniem.
- Ja sama dołożę ze swojej pensji do polskiego ładu. Mnie pensji nikt nie podniesie. A presję płacową odczuwamy jeszcze mocniej. Są ogromne oczekiwania inflacyjne. Zaś my nie dostaliśmy podwyższonych wycen ryczałtów na pierwsze cztery miesiące 2022 r. Tymczasem my podwyżki związane także m.in. ze wzrostem minimalnej płacy, musimy płacić od stycznia - wskazuje Dorota Gołąb-Bełtowicz, dyrektor ds. finansowych Szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.
Wskazuje, że najgorsze jest to, że pomiędzy pracownikami pogłębia się przepaść.
- W tej chwili sekretarka medyczna, zgodnie z przepisami o płacy minimalnej, zarabia 3700 zł pensji podstawowej. Dochodzą jej dodatki za różne dyżury. Zaś księgowe czy kadrowe mają niższe wynagrodzenie. Niedługo nie będzie specjalistów chętnych do pracy w szpitalach - podsumowuje Dorota Gołąb-Bełtowicz.
Faktycznie, w dużych miastach jak Kraków, Warszawa, Poznań czy Wrocław księgowi, kadrowi znajdą zatrudnienie w prywatnych firmach.
ZUS i nowe stawki na ubezpieczenie społeczne w 2022 r.
O stycznia także stawki ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą będą wyższe. Wielu medyków, np. połowa ratowników medycznych prowadzi właśnie własną działalność i pracuje na kontraktach.
ZUS opublikował w środę (22 grudnia) informację w sprawie kwot składek na ubezpieczenia społeczne za miesiące styczeń - grudzień 2022 r. dla niektórych grup ubezpieczonych.
Jak wyjaśnia ZUS, powodem wzrostu składek na ubezpieczenie społeczne jest wzrost prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia - jak zresztą co roku. W 2021 r. wynosiło ono 5 259 zł, a na 2022 r. ma wynieść - 5 922 zł. To od tej kwoty wyliczane są składki odprowadzane do ZUS.
ZUS przedstawił, jak nowe stawki będą wyglądać w trzech grupach ubezpieczonych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!