Stany Zjednoczone rozpoczęły proces systematycznego obniżania cen wybranych leków refundowanych w ramach programu Medicare, wprowadzając nowe mechanizmy negocjacyjne wynikające z ustawy Inflation Reduction Act. Najpierw Donald Trump wymusił na gigantach farmaceutycznych – AstraZenece, Pfizerze, Eli Lilly i Novo Nordisk – obniżki cen i inwestycje w USA, a następnie program Medicare ogłosił największą w historii redukcję kosztów leków, obejmującą m.in. popularne semaglutydy Ozempic i Wegovy. Nowa polityka lekowa zmienia układ sił na globalnym rynku.
Zanim amerykański Centers for Medicare & Medicaid Services (CMS) [Federalny Program UIbezpieczenia Zdrowotnego w Stanach Zjednoczonych - przyp. red.] ogłosiło spektakularne obniżki cen 15 najczęściej stosowanych leków, w USA rozpoczął się polityczny zwrot dotyczący kosztów farmakoterapii. W październiku 2025 r. Donald Trump poinformował o porozumieniu z AstraZeneką, które miało – jak podkreślał w Białym Domu – "wreszcie obniżyć ceny leków dostępnych w programie Medicaid".
Prezydent mówił wtedy:
Przez wiele lat Amerykanie płacili najwyższe ceny na świecie za leki na receptę, wielokrotnie wyższe niż płacą inne kraje. To absurdalne. Dodawał, że dzięki porozumieniu podatnicy zaoszczędzą setki milionów dolarów rocznie.
W zamian za trzyletnie zniesienie ceł AstraZeneca zobowiązała się do inwestycji na poziomie 50 miliardów dolarów w badania, technologie i produkcję w USA. Szef firmy Pascal Soriot potwierdził, że to "drugi tak duży układ", po wcześniejszym porozumieniu z Pfizerem.
Kolejnym krokiem było ogłoszenie listopadowej umowy z Eli Lilly i Novo Nordisk dotyczącej obniżki cen leków GLP-1, wykorzystywanych w leczeniu otyłości i cukrzycy. To tu padła jedna z najgłośniejszych obietnic: po raz pierwszy w historii Medicare i Medicaid miały pokrywać koszty terapii otyłości.
W trakcie ogłoszenia tej informacji sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. stwierdził:
To najważniejszy lek w naszym kraju i dlatego jest to najważniejsze ze wszystkich ogłoszonych przez nas informacji.
Podkreślał, że obniżone ceny będą dostępne dla wszystkich Amerykanów, także poza Medicare i Medicaid, a szerszy dostęp do GLP-1 może pomóc obywatelom "obniżyć wydatki o 125 milionów funtów w ciągu roku".
David Ricks z Eli Lilly mówił z kolei o "przełomowym momencie w amerykańskiej polityce opieki zdrowotnej", a Mike Doustdar z Novo Nordisk podkreślał, że dzięki porozumieniu semaglutyd "trafi do większej liczby pacjentów po znacznie niższej cenie".
Wszystkie te działania stały się politycznym i gospodarczym gruntem pod największą reformę w historii Medicare.
Stany Zjednoczone ogłosiły obniżki cen drugiej serii leków na receptę negocjowanych przez Centers for Medicare & Medicaid Services (CMS) w ramach ustawy Inflation Reduction Act (IRA). Wśród 15 terapii, które przejdą redukcję cen w 2027 r., znalazły się przede wszystkim leki zawierające semaglutyd: Ozempic i Wegovy firmy Novo Nordisk.
Zgodnie z dokumentem CMS cena Ozempicu ma spaść z 959 do 274 dolarów miesięcznie, a wyższe dawki Wegovy będą kosztować 385 dolarów zamiast 1 349 dolarów. To przełomowe obniżki dla najpopularniejszych leków na cukrzycę i otyłość.
CMS podaje, że obniżki obejmujące wszystkie 15 leków wahają się od 38% do 85%. Rabaty mają zmniejszyć koszty Medicare o 44% i przynieść podatnikom oszczędności rzędu 12 miliardów dolarów rocznie.
Administrator CMS, dr Mehmet Oz, podkreślił:
Wyniki tego roku są wyraźnym kontrastem w porównaniu do zeszłego roku. Stosując ten sam proces, ale z odważniejszym podejściem, osiągnęliśmy znacznie lepsze rezultaty dla podatników i seniorów w programie Medicare D.
Medicare to federalny program ubezpieczeniowy obejmujący przede wszystkim osoby powyżej 65. roku życia oraz wybrane grupy młodszych pacjentów. Składa się z kilku części odpowiadających różnym segmentom opieki zdrowotnej. Część A pokrywa koszty hospitalizacji, pobytów w zakładach opiekuńczo-pielęgnacyjnych i hospicyjnych; dla większości beneficjentów jest bezpłatna, ponieważ finansowana jest ze składek odprowadzanych w trakcie pracy zawodowej. Część B obejmuje wizyty lekarskie, usługi ambulatoryjne, badania diagnostyczne czy sprzęt medyczny i wiąże się z miesięczną składką. Część C, czyli Medicare Advantage, to prywatne plany ubezpieczeniowe finansowane przez Medicare, oferujące pakiety usług równoważne częściom A i B wraz z dodatkowymi świadczeniami. Z kolei część D dotyczy leków na receptę – to w jej ramach prowadzone są negocjacje cen, które stanowią kluczowy element obecnych reform farmaceutycznych w USA.
Znaczenie programu wynika z jego skali. Medicare obejmuje około 65 milionów mieszkańców Stanów Zjednoczonych i jest jednym z największych płatników za opiekę zdrowotną na świecie. Decyzje dotyczące refundacji i cen leków mają więc bezpośredni wpływ nie tylko na beneficjentów programu, ale również na kształt całego amerykańskiego rynku farmaceutycznego.
Na liście leków obejmowanych obniżkami znalazły się liczne terapie stosowane w cukrzycy, chorobach płuc, psychiatrii i onkologii. Najwięcej kontrowersji wywołują gigantyczne zniżki na najdroższe leki onkologiczne.
Cena leczenia szpiczaka mnogiego Pomalyst firmy Bristol Myers Squibb spadnie z 21 744 do 8 650 dolarów miesięcznie. Lek na raka piersi Ibrance będzie kosztował 7 871 zamiast 15 741 dolarów. Terapia Calquence (AstraZeneca) ma kosztować 8 600 dolarów zamiast ponad 14 200. Z kolei cena leczenia raka prostaty Xtandi spadnie o połowę – z 13 480 do 7 004 dolarów - donosi portal branżowy Fierce Pharma.
Wśród terapii oddechowych obniżki obejmują Breo Ellipta (397 do 67 dolarów) i Trelegy Ellipta (654 do 175 dolarów). Leki AbbVie – Vraylar i Lynzess – również przechodzą znaczące redukcje cen.
Kolejne obniżki dotyczą popularnych leków przeciwcukrzycowych Mercka: Januvia i Janumet, które zamiast 526 dolarów mają kosztować jedynie około 80 dolarów.
Choć obniżki cen dotyczą prawie wszystkich wiodących producentów, najostrzej skomentowało je Novo Nordisk. Rzecznik firmy podkreślił:
Przedsiębiorstwo ma poważne obawy dotyczące wpływu ustawy Inflation Reduction Act na pacjentów i jest przeciwne rządowemu ustalaniu cen.
Zaobserwowaliśmy, że rządowe ustalanie cen nie przekłada się na niższe koszty ponoszone przez pacjentów z własnej kieszeni i może prowadzić do utraty dostępu do leków oraz wyższych składek ubezpieczeniowych – stwierdził przedstawiciel Novo Nordisk.
Reklama
Jednocześnie firma deklaruje, że będzie "kontynuować współpracę z interesariuszami i decydentami, aby zwiększyć dostępność swoich leków w ramach zarówno ubezpieczeń rządowych, jak i komercyjnych".
W 2026 r. CMS wybierze kolejną grupę 15 leków, których ceny zostaną obniżone od 2028 r. W 2027 r. ruszy zaś runda dotycząca 20 terapii, które obejmie redukcje w 2029 r. - donosi wspomniany portal.
Jednocześnie trwa polityczna debata na temat tego, czy agresywna polityka cenowa USA nie doprowadzi do przeniesienia części kosztów na inne kraje rozwinięte, które będą musiały zapłacić więcej, aby producenci utrzymali globalne przychody.
Już dziś jednak obniżki cen leków w USA stały się jednym z najważniejszych punktów globalnej debaty zdrowotnej – a ich skutki wykraczają daleko poza amerykański rynek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze