Zarząd Krajowy OZZL zaczyna akcje wypowiadania klauzuli opt-out, by zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia. To oznacza, że medycy będą pracować zgodnie z normami obowiązującymi w UE, w tym Polsce i wycofają zgody na ponadlimitowe godziny pracy. Kiedy odczuć to mogą pacjenci?
- Tak dramatyczny apel zostaje wystosowany z powodu lekceważenia pacjentów i pracowników ochrony zdrowia przez kolejne ekipy rządowe - informuje Bartosz Fiałek z OZZL.
Zobacz jak lekarze wypowiadali klauzule opt-out w 2017 r:
- Akcja jest odpowiedzią na fatalną (i ciągle pogarszającą się) sytuację w publicznej ochronie zdrowia (pacjenci umierający w kolejkach, a pracownicy ochrony zdrowia na dyżurach). Ponadto wybiórcze realizowanie porozumienia kończącego protest rezydentów, chęć zaostrzenia kar w Kodeksie karnym czy niebędące odpowiedzią na prace zespołu ministerialnego nowelizowanie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, wcale nie ostudziły protestacyjnych nastrojów - czytamy w informacji opublikowanej na profilu PR OZZL.
Biorąc pod uwagę fakt, że tylko 46,9% (dane z Narodowego Funduszu Zdrowia) lekarzy jest zatrudnionych w jednym miejscu pracy, przejście pozostałej grupy do pracy w wymiarze równoważnika jednego etatu może spowodować znaczne pogorszenie dostępności do świadczeń medycznych.
-Mamy świadomość, że początkowe utrudnienia w zakresie świadczenia usług medycznych mogą w ostatecznym rozrachunku zmusić rządzących do zajęcia się problemem ochrony zdrowia w sposób priorytetowy, aby ponadpartyjnie doprowadzić w końcu do jej reformy tak, aby okazała się być długotrwałym sukcesem - pisze lekarz Bartosz Fiałek.
Rezydenci wzywają lekarzy do
"Liczymy na zrozumienie pacjentów oraz zaangażowanie się jak największej liczby personelu medycznego!"
JK
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!