Były minister zdrowia Łukasz Szumowski ma objawy koronawirusa i trafił do szpitala - podała we wtorek wieczorem "Wirtualna Polska", powołując się na swoich informatorów. We wrześniu Ł.Szumowski przebywał na kwarantannie z powodu dodatniego wyniku testu. We wtorek ocenił, że poprzedni wynik był prawdopodobnie fałszywie dodatni.
Jak podaje "WP", Ł.Szumowski miał zarazić się koronawirusem od córki, która z kolei złapała wirusa w szkole. Według portalu, chora jest także żona b. ministra. Z powodu widocznych objawów, Ł.Szumowski trafił do szpitala, jednak początkowo nie chciał potwierdzić tych informacji. - Nie kontaktuję się z mediami, potrzebuję odpoczynku - powiedział.
Informację o tym, że Ł.Szumowski przebywa w szpitalu z powodu koronawirusa potwierdził we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w rozmowie z Polsatnews.
Przypomnijmy, że jeszcze we wrześniu pojawiły się informacje, że Ł.Szumowski oraz cześć członków jego rodziny otrzymała pozytywne wyniki testów. Trafił on wówczas na kwarantannę, jednak żadne objawy choroby się nie pojawiły.
We wtorek wieczorem Ł.Szumowski przyznał: "Poprzedni wynik, sprzed kilkunastu dni prawdopodobnie był w moim przypadku fałszywie dodatni, co czasem, przy tak czułej metodzie, się zdarza" - powiedział money.plNa pytanie o to, jak się czuje, odpowiedział: "bywało lepiej".Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!