Wspólne monitorowanie ze stroną społeczną, związkami zawodowymi tego, czy dyrektorzy szpitali przeznaczają dodatkowe środki wynikające ze wzrostu ryczałtu i wyceny niektórych świadczeń, na podwyżki dla tych grup pracowników, które najmniej zarabiają - zapowiedział w czwartek minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Minister zdrowia spotkał się w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog z przedstawicielami związków zawodowych zrzeszających fizjoterapeutów i pracowników laboratoriów diagnostycznych. Przypomnijmy, że Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych wspólnie z Krajowym Związkiem Zawodowym Pracowników Fizjoterapii poinformowały kilka dni temu o rozpoczęciu protestu głodowego w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury. Wcześniej fizjoterapeuci prowadzili m.in. strajk włoski domagając się zagwarantowania podwyżki, takiej jaką otrzymały systemowo pielęgniarki, czyli 1,6 tys. zł.Ł.Szumowski po spotkaniu w Centrum "Dialog" mówił dziennikarzom, że poinformował o efektach rozmów z dyrektorami oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia, o toczących się negocjacjach w zakładach z grupami zawodowymi techników radiologii, fizjoterapeutów oraz diagnostów laboratoryjnych.
- Przedstawiliśmy dziś także projekt, który zresztą jest publiczny, zmiany planu finansowego NFZ, w którym jest ewidentnie napisane, że wzrost wyceny rehabilitacji oraz uzdrowisk, i to w zakresie do 10 proc., w związku z tym również psychiatria jest tam ujęta. (…) to w przeliczeniu rocznym jest mniej więcej ok. 250 mln zł, które trafią na świadczenia z zakresu rehabilitacji, czyli fizjoterapię - mówił minister.
- Wspieramy (…) postulaty o poprawie warunków pracy i płacy grup zawodowych najmniej zarabiających - zapewnił.
- Zobowiązaliśmy się też, że będziemy wspólnie ze stroną społeczną monitorować to i jeżeli będziemy mieć sygnał ze strony związkowej, że gdzieś są te założenia nierealizowane, to będziemy to monitorować i kontrolować wspólnie ze związkami, po to, żeby te pieniądze trafiały do ludzi, (…) w postaci wzrostu ryczałtów, czy od lipca wzrostu wyceny niektórych świadczeń w tym rehabilitacji i fizjoterapii - zaznaczył Ł. Szumowski.
Jak mówił, jest cała grupa szpitali, która już w ostatnich miesiącach zrealizowała takie podwyżki, jest taka grupa - gdzie rozmowy trwają, a także jest grupa, "która faktycznie ani nie zrealizowała tego, ani nie przystąpiła do rozmów". Jednak jak dodał, to jest grupa mniejszościowa.
Minister zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu zarządzenia prezesa NFZ jest wyraźnie powiedziane, że "to też powinno pójść na wynagrodzenia czy regulacje płacowe tych grup nieuregulowanych odrębnie".
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!