Od października wprowadzony będzie obowiązkowy system segregacji pacjentów tzw. triaż w największych szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR) - zapowiedział w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Minister odniósł się do ostatnich przypadków zgonów pacjentów na SOR-ach. - Po pierwsze, żeby powiedzieć co zrobić, żeby nie dochodziło do takich tragedii jaka miała miejsce m.in. w Sosnowcu, musimy wiedzieć co doprowadziło do takiej tragedii. Zleciłem przeprowadzenie kontroli całego procesu postępowania z pacjentami, które skończyły się takimi tragediami. Niedługo będziemy mieli wyniki kontroli i będziemy wiedzieli gdzie był błąd, i dlaczego tak się stało - mówił minister.
Triaż przyjęć i wsparcie finansowe SOR
- Planujemy i planowaliśmy zmiany w SOR, które są niezbędne do ich lepszego funkcjonowania - mówił Ł. Szumowski. To obowiązkowy triaż pacjentów w szpitalnych oddziałach ratunkowych, czyli dzielenie pacjentów na bardziej chorych, chorych i lekko chorych (czerwona, pomarańczowa, zielona i niebieska linia postępowania). Od października takie rozwiązanie wejdzie w największych SOR-ach, które leczą 80 proc. pacjentów - mówił. Chodzi o 86 SOR-ów.
Jak podkreślał, pacjent z czerwonej linii powinien być zaopiekowany natychmiast. - Liczymy, że dla zielonej linii czas 4-5 godzin na przyjęcie byłby racjonalny. Część pacjentów będzie można skierować bezpośrednio do lekarza specjalisty lub na nocną pomoc lekarską - mówi minister. - Nie znamy danych jaki czas oczekiwania jest w poszczególnych wskazaniach obecnie. Ma to zmienić nowy program TOP SOR, który jest obecnie w fazie pilotażu, a od października będzie wprowadzony razem z obowiązkowym triażem. - SOR będzie musiał raportować jaki jest okres oczekiwania w poszczególnych liniach - wyjaśnił minister. Ministerstwo ogłosiło już przetarg na system informatyczny w tym zakresie.
Zmiany w finansowaniu SOR i szkolenia z triażu
Ł.Szumowski zaznaczył, że będą też zmiany finansowania SOR dotyczące m.in. triażu, tak aby wzmocnić te oddziały, które działają lepiej. - Osoba decydująca o przypisaniu pacjenta do danej kategorii, co jest niezwykle odpowiedzialnym zadaniem, musi być przeszkolona i cechować się dużymi kompetencjami - wskazał minister. - Chcemy wprowadzić szkolenia, jak i pewne rozwiązania finansowe, które będą promować te dobre SORy - zapowiedział. Szkolenia mają prowadzić oddziały wojewódzkie NFZ.
Minister zwrócił uwagę, że na całym świecie nigdzie nie jest tak, że na SOR się nie czeka. - W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych okres oczekiwania jest długi, ale musimy zrobić wszystko, aby był najkrótszy, jak to tylko możliwe. W Wlk. Brytanii okres oczekiwania na oddziałach ratunkowych z 11 godzin skrócił się do 4-5 godzin w przeciągu kilku lat pracy nad systemem przyjęć - podkreślił Ł. Szumowski.
Jak mówił, w niektórych krajach funkcjonują też oprócz triażu, także kontrole retriażysty, czyli wyznaczony pracownik podchodzi do wcześniej striażowanych, oczekujących pacjentów, aby zapytać i ocenić ich stan zdrowia. W ocenie ministra to dobre rozwiązanie.
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!