W Sejmie odbyło się drugie posiedzenie zespołu parlamentarnego poświęconego regulacji zawodu logopedy. Spotkanie to zgromadziło szerokie grono przedstawicieli środowiska logopedycznego: Polski Związek Logopedów, Ogólnopolskie Porozumienie Środowisk Akademickich Kształcących Logopedów w Polsce, Polskie Towarzystwo Logopedii Klinicznej oraz przedstawicieli Ogólnopolskiego Protestu Logopedów – inicjatywy „Logopeda ma głos”. W obradach udział wzięli także reprezentanci Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Zdrowia.
Tematem przewodnim posiedzenia była długo oczekiwana dyskusja nad projektem ustawy o zawodzie logopedy i powołaniu samorządu zawodowego. Przewodnicząca Polskiego Związku Logopedów, Milena Stasiak, przypomniała, że prace nad projektem trwają już od 2022 roku. Środowisko logopedyczne, we współpracy z prawnikami, podjęło trud uregulowania zawodu, który mimo swojej wysokiej odpowiedzialności społecznej, wciąż pozostaje zawodem nieuregulowanym ustawowo.
Logopeda to specjalista nie tylko od poprawnej wymowy – to osoba, która diagnozuje i prowadzi terapię zaburzeń mowy i języka, często towarzyszących poważnym chorobom neurologicznym, rozwojowym czy psychicznym. Jak podkreśliła Milena Stasiak:
- Logopeda to jedyny specjalista kompleksowo przygotowany do pracy nad funkcją mowy jako jedną z kluczowych funkcji poznawczych człowieka.
A jednak – mimo tej odpowiedzialności – zawód ten wciąż funkcjonuje w rozproszonym systemie prawnym, bez jednolitych regulacji.
Obecnie zawód logopedy funkcjonuje w ramach różnych przepisów i rozporządzeń – innych dla logopedów w systemie edukacji, innych dla tych pracujących w ochronie zdrowia, a jeszcze innych dla tych prowadzących działalność gospodarczą. Jak wskazała dr Agnieszka Laber, prawnik współpracujący przy projekcie ustawy, ten chaos prawny przekłada się na brak bezpieczeństwa zarówno dla pacjentów, jak i dla samych logopedów.
W oświacie logopedzi funkcjonują jako nauczyciele-specjaliści w ramach Karty Nauczyciela i powiązanych rozporządzeń, w ochronie zdrowia ich status określają odrębne regulacje resortowe, a logopedzi prowadzący własną działalność często nie mają jasno określonych wymagań dotyczących kwalifikacji. W efekcie na rynku pojawiają się osoby, które posługują się tytułem „logopeda” bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego. Nie tylko obniża to jakość terapii, ale stwarza realne zagrożenie dla pacjentów – zwłaszcza dzieci czy osób z poważnymi zaburzeniami.
Mecenas Konrad Drezno podkreślił, że ustawa o zawodzie logopedy powinna być dla środowiska czymś na miarę konstytucji – dokumentem fundamentalnym, który nie tylko określa ramy wykonywania zawodu, ale przede wszystkim chroni pacjenta. Wśród kluczowych obszarów, które powinny zostać uregulowane, znalazły się:
Wykształcenie logopedy – projekt zakłada, że tytuł logopedy będzie można uzyskać po jednolitych pięcioletnich studiach magisterskich. Celem jest standaryzacja kompetencji i zapewnienie wysokiej jakości kształcenia.
Ochrona tytułu zawodowego – w przyszłości tylko osoby spełniające konkretne wymagania będą mogły posługiwać się tytułem „logopeda”, a jego nieuprawnione używanie będzie karalne.
Zastrzeżenie czynności zawodowych – tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami będą mogły prowadzić diagnozę i terapię logopedyczną. To zabezpieczenie przed działaniami osób niekompetentnych, które mogą prowadzić terapię na przykład pod nazwą „terapeuty mowy”.
Samorząd zawodowy – powołanie Krajowej Izby Logopedów zapewni logopedom reprezentację, wsparcie i kontrolę etyki zawodowej. Propozycja zakłada bezpośrednie wybory, bez systemu delegatów, co ma gwarantować większą reprezentatywność.
Obowiązkowe ubezpieczenie OC – chroniące zarówno logopedów, jak i ich pacjentów, w przypadku ewentualnych błędów w terapii.
Tajemnica zawodowa i dokumentacja – w ustawie znalazły się zapisy dotyczące ochrony danych osobowych, dostępu do dokumentacji medycznej oraz prowadzenia dokumentacji logopedycznej – również w formie elektronicznej.
Projekt ustawy jest nadal w fazie konsultacji. Jak zaznaczyła Milena Stasiak, mimo kontrowersji i różnych stanowisk w środowisku, intencją twórców jest pełna transparentność i możliwość zgłaszania uwag. Wszystkie nadesłane propozycje zostały zamieszczone w publicznym rejestrze, a kolejnym krokiem będzie przygotowanie raportu z konsultacji – na wzór procedur legislacyjnych stosowanych przez rządowe biura legislacyjne.
Jednocześnie środowiska akademickie prowadzą prace nad nowymi standardami kształcenia i praktyk, co ma przyczynić się do podniesienia jakości nauczania przyszłych logopedów.
Warto przypomnieć, że mimo wyłączenia logopedów z ustawy o niektórych zawodach medycznych, nie utracili oni statusu zawodu medycznego. Potwierdziło to Ministerstwo Zdrowia, przywołując definicję z ustawy o działalności leczniczej, zgodnie z którą osoba posiadająca kwalifikacje do świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie nadal wykonuje zawód medyczny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy autorka zapoznała się z całą transmisją? Artykuł napisany jest wyłącznie na podstawie wystąpienia przedstawicieli związku zawodowego.
Bardzo stronniczy artykuł i szkodzący sprawie. PZL napisał koszmarny, niezgodny z prawem projekt, którego nie popierają logopedzi. Jest w nim tak dużo błędów, że tam nie ma nawet co poprawiać, trzeba pisać od nowa. Artykuł bardzo słaby, napisany na podstawie wypowiedzi wyłącznie jednej z grup obecnych w Sejmie.
Czy autorka zapoznała się z całą transmisją? Artykuł napisany jest wyłącznie na podstawie wystąpienia przedstawicieli związku zawodowego.
Bardzo stronniczy artykuł i szkodzący sprawie. PZL napisał koszmarny, niezgodny z prawem projekt, którego nie popierają logopedzi. Jest w nim tak dużo błędów, że tam nie ma nawet co poprawiać, trzeba pisać od nowa. Artykuł bardzo słaby, napisany na podstawie wypowiedzi wyłącznie jednej z grup obecnych w Sejmie.