"Program darmowych leków dla seniorów i dzieci jest słuszny w założeniach, ale spartaczony w praktyce" - skomentowała ten nowo-wprowadzony program dr Kaja Filaczyńska, kandydatka Lewicy do Sejmu. Tłumaczyła, że system refundacji powinien być prosty i przejrzysty, dlatego Lewica cały czas proponuje wprowadzenie leków za 5 zł.
Od 1 września funkcjonuje program bezpłatne leki dla seniorów 65+ oraz dzieci i młodzieży. Nie oznacza to jednak, że wszystkie leki dla osób z tych grup wiekowych są darmowe. Ponadto, aby móc otrzymać lek bezpłatnie, na recepcie w polu „kod uprawnień dodatkowych” powinien być wpisany symbol "S" lub "DZ" w przypadku pacjenta niepełnoletniego.
- Ministerstwo Zdrowia wprowadza fuszerkę, ogranicza pacjentom dostęp do leków, a lekarzom dokłada biurokratycznej pracy. Program darmowych leków dla seniorów i dzieci jest słuszny w założeniach, ale spartaczony w praktyce — receptę na bezpłatne leki mogą wystawiać tylko lekarze w publicznych placówkach, głównie lekarze rodzinni. Wobec długich kolejek do specjalistów wiele osób decyduje się na porady prywatne i wydaje na to znaczne środki. Z tych wizyt nie otrzymają recepty na darmowe leki, więc umawiają się do lekarza POZ po to tylko, żeby przepisał receptę - komentuje dr Kaja Filaczyńska.
Reklama
Dodaje, że obecny program dokłada medykom pracy, a samych lekarzy nie mamy wystarczająco.
— Mamy mało medyków, a dokłada się im bezsensowej pracy, co jeszcze pogarsza dostęp do leczenia. A pacjenci się denerwują, nie rozumiejąc zawiłości systemu. To trzeba zmienić! System refundacji ma być prosty, przejrzysty i nie zabierać lekarzom i lekarkom czasu da pacjenta - tłumaczyła dr Kaja Filaczyńska.
Lewica od dawna proponuje inne rozwiązanie w tym zakresie - wszystkie leki do 5 zł, bezpłatne dla dzieci, seniorów, osób po przeszczepach i w ciąży. Pomysł ten prezentowali już w 2019 roku, jako jeden z flagowych w ich programie wyborczym do parlamentu.
W 2021 roku złożyli nawet projekt ustawy w tej sprawie. Od tego momentu leży ona jednak w sejmowej "zamrażarce" i raczej nie zostanie z niej wyciągnięta przed wyborami. Jeśli tak się stanie - projekt przepadnie i nie będzie można nad nim pracować w kolejnej kadencji Sejmu. Chyba, że zostanie ponownie złożony.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze