Reklama

Aborcja: pierwsze projekty ustaw złożone w nowej kadencji Sejmu

Legalna aborcja do 12 tygodnia ciąży oraz depenalizacji aborcji - to prawdopodobnie te dwie sprawy jako pierwsze będą przedmiotem pracy nowego Sejmu. Posłanki i senatorki Lewicy jeszcze dzisiaj, po zaprzysiężeniu, chcą złożyć dwa projekty ustaw w tej sprawie. Liczą na szybkie nadanie biegu tym propozycją legislacyjnym.

 

Pierwsze druki Sejmu X kadencji będą dotyczyć aborcji?

- Zgodnie z naszą deklaracja, z uchwałą Rady Krajowej Nowej Lewicy, wypełniamy nasze zobowiązania. Przychodzimy dzis do Sejmu z 2 projektami ustaw: z projektem liberalizacji prawa aborcyjnego, który jest de facto spełnieniem naszych obietnic wyborczych. Legalna, bezpieczna, darmowa i dostępna aborcja do 12 tygodnia bez podawania przyczyny, w tym także aborcja farmakologiczna - mówiła w Sejmie Katarzyna Kotula, posłanka Lewicy.

Sprawa aborcji nie została ujęta w umowie koalicyjnej, chociaż w czasie kampanii wyborczej był to jeden z często poruszanych tematów. Chociażby Donald Tusk obiecywał, że doprowadzi w nowej kadencji Sejmu do liberalizacji prawa do przerywania ciąży, a jak pojawi się projekty ustawy w tej sprawie, zarzązi dyscyplinę partyjną.

Reklama

Hamulcowami tego rozwiazania mogą jednak być posłowie PSL oraz Polski 2050. Dlatego też Lewica proponuje procedowanie równolegle dwóch projektów ustaw - jednego właśnie o liberalizacji prawa aborcyjnego, a drugiego o depenalizacji aborcji.

- Składamy także drugi projekt, pozwalający na depenalizację aborcji i pomocy w aborcji. Dlaczego składamy dwa projekty? Dlatego że będziemy szukać dla nich większości, szukać dla nich poparcia. Jesteśmy to winne naszym wyborczynią, ale nie tylko. To była duża motywacja wyborcza wśród kobiet, głosowania na ugrupowania dotychczasowej opozycji demokratycznej, a już niedługo większości rządzącej - mówi posłanka Anna Maria - Żukowska.

Reklama

Jak dodaje, projekt ten Lewica składa po raz durgi, ale w trochę innym brzmieniu. Posłanka Lewicy tłumaczy, że projekt ten pomoże nie tylkom kobietom, ale również lekarzom przeprowadzającym aborcje. 

- Chodzi o to, żeby zdjąć także ten lęk z lekarzy - żeby nie bali się ratować tych kobiet, które potrzebują aborcji. Kobiety, tak jak Iza, nie mogą umierać na porodówkach, dlatego, że nie jest im udzielana pomoc wtedy, kiedy jej potrzebują. Po to jest ta ustawa.

 

Lewica liczy na szerokie konsultacje społeczne w sprawie aborcji i sprawną ścieżkę legislacyjną

Jak tłumaczy posłanki i senatorki Lewicy, składają dwa projekty poselskie ustaw dotyczących aborcji, ponieważ sprawa ta nie została uwzględniona w umowie koalicyjnej. Tłumaczyły, że taka ścieżkaz została również ustalona w porozumieniu koalicyjnym. Jeśli z jakąś sprawą dana partia wchodząć w skład przyszłej większości rządowej nie będzie się zgadzała, można złożyć projekt poselski i szukać poparcia dla tego rozwiązania. 

Reklama

Parlamentarzystki liczą na to, że w Trzeciej Drodze znajdą się osoby, które poprą te ustawy, a przynajmniej jedną z nich.

- [...] wszyscy liderzy deklarowali się, że chcą wypracowywać rozwiązania dotyczące poprawienia sytuacji kobiet, tutaj, w tym parlamencie. Dzisiaj więc, od zaraz, zaczynamy nad nimi pracę. Nie ma co czekać ani jednego dnia. Chcemy już dzisiaj zacząć pracować nad stworzeniem większości dla tych rozwiązań w Sejmie i Senacie - mówiła Magdalena Biejat, senatorka Lewicy. 

Jak mówiła Katarzyna Kotula, po złożeniu projektów ustaw do laski marszałkowskiej, zwrócą sie do nowego marszłka z prośbą o procedowanie tych ustaw, aby nie trafiły one do zamrażarki sejmowej. 

Reklama

- Mam nadzieję, że nowy marszałek, z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie to Syzmona Hołownia, zgodzi się z nami spotkać, porozmawiać o tych ustwach, o szerokich konsultacjach społecznych i o tym, że przyjdzie dobry moment na to, żeby te ustawy procedować. 

"Zwracam też uwagę, że Szymon Hołownia i całe ugrupowanie Polski 2050 mówiło zawsze o tym, jak ważne jest wysłuchiwanie obywateli i obywatelek, jak ważne jest wzmacnianie dialogu społecznego. Więc oczekujemy od Pana przyszłego marszałka Sejmu, że to zobowiązanie wobec wszystkich wyborców, ale przede wszyskim swoich wyborców, wypełni. I że jak najszybciej doprowadzi do konsutlacji społecznych i procedowanie w demokratycznym parlamencie tych ustaw" - dodawała Magdalena Biejat.

Reklama

 

Opracowała: Zuzanna Świerczek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości