Zdrowotny program Koalicji Europejskiej wzbudził wiele emocji w środowisku lekarskim, a także wśród urzędników i ekspertów ochrony zdrowia. Redakcja Polityki Zdrowotnej zebrała najciekawsze komentarze, jakie pojawiły się w przestrzeni publicznej.
Zanim przeczytasz ten artykuł zobacz:
Najwięcej komentarzy dotyczących zdrowotnego programu Koalicji Europejskiej pojawiło się w serwisie Twitter. Główną przeszkodą, wskazywaną przez środowisko medyków i osób związanych z ochroną zdrowia, w odniesieniu do realizacji obietnic wyborczych KE okazała się niewystarczająca liczba kadr medyczny. Wskazywał na to m.in. Adam Niedzielski, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia, oraz Michał Bulsa, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, zarządu Porozumienia Rezydentów oraz przewodniczący Komisji ds. Młodych Lekarzy NRL.
Dziś pojawiło się kilka ciekawych propozycji reformy służby zdrowia ;) Niestety żadna z nich nie ma oparcia w dostępnej liczbie lekarzy w Polsce. https://t.co/jxZXOq2h6N
— Adam Niedzielski (@a_niedzielski) 4 maja 2019Czytając nowy program @KEuropejska w odniesieniu do OZ zastanawiam się kto niby zrealizuje te środki. Widać ciągle myślimy że mamy odpowiednie kadry medyczne i stopień finansowania zapraszam do szpitali/SOR/POZ. Tych 100mld nie będzie miał kto przerobić. @PR_OZZL @kosik_md
— Michał Bulsa (@MBulsa) 4 maja 2019Anestezjolodzy spadną nam z drzewa i nagle dostępność do znieczulenia zewnątrzoponowego wzrośnie. Z takim myśleniem to za daleko nie dojdziemy. Środki z UE powinniśmy inwestować w kadrę medyczną bo przez wieloletnie zaniedbania jej po prostu nie ma
Specjaliści w ciągu minuty się pojawia na rynku? A teraz krótki kurs z matematyki jak na pacjenta poświęcimy 15 min i na raz przyjedzie 8 to w jakim czasie im pomozemy? Ilosc lekarzy zaczyna limitowac dostep do porady. Brak wizji długoterminowej zabija polska ochrona zdrowia.
— Michał Bulsa (@MBulsa) 4 maja 2019Rozumiem że damy 100 mld i co dalej ? Kto będzie leczył? Nie mamy lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, itp. Ani słowa o personelu. Ochrona zdrowia to ludzie a nie tylko ściany, hasła i wielkie słowa.
— Michał Bulsa (@MBulsa) 4 maja 2019Problem kadr był nie jedynym, który pojawił się wśród komentarzy. Jakub Kosikowski, rezydent onkologii, wskazał również zastrzeżenia merytoryczne dotyczące m.in. zapowiedzi 60 minutowego oczekiwania na SOR. Przypomnijmy, że jednym z punktów zdrowotnego programu jest ustalenie limitu godziny na realizację badań, postawienie diagnozy i podjęcie decyzji lekarskiej u osoby pojawiające się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Kiedy chcesz zrobić dobrą obietnicę wyborczą limitem 60 minut na diagnozę w SOR, ale nikt nie powiedział Ci, że wykluczenie/potwierdzenie zawału trwa czesto 3h+, bo co tyle sie bada troponiny sercowe.@EwaKopacz i@Arlukowicz to lekarze. Mogliście ich spytać.#wyscignapopulizm pic.twitter.com/5S5JaYLLD6
— Jakub Kosikowski (@kosik_md) 4 maja 2019Natomiast Mikołaj Sinica, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, całość obecnej sytuacji w ochronie zdrowia i prób jej naprawienia skwitował jednym zdaniem.
I już nie wiem, co wolę. Kreatywna księgowość i udawanie, że ochrona zdrowia nie jest w zapaści przez @pisorgpl czy totalne odrealnienie i brak przemyślanego programu @Platforma_org .Zdrowie nie ma barw politycznych.!
AM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!