Po tym, jak minister zdrowia we wtorek ogłosił politykę "zero tolerancji" dla nieprzestrzegania obostrzeń i karanie mandatami za brak maseczki, do placówek lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zgłasza się wielu pacjentów po zaświadczenie zwalniające z obowiązku noszenia maseczki. Tymczasem według Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia brakuje podstaw prawnych do wystawiania takich zaświadczeń.
Prezes PPOZ Bożena Janicka skierowała w tej sprawie pismo do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
"(...) W związku z tym, iż do placówek podstawowej opieki zdrowotnej ponownie masowo zaczęli zgłaszać się pacjenci domagający się wystawienia przez lekarza zaświadczenia zwalniającego z obowiązku noszenia masek ochronnych, informuję, iż nie ma podstaw prawnych do wystawiania takich zaświadczeń" - wskazała B. Janicka.
Jak przypomniała w kwietniu i sierpniu weszły w życie rozporządzenia mówiące o tym, że tylko niewielka grupa osób ma przeciwskazania do noszenia maseczek. Są to osoby zwolnione z tego obowiązku z powodu całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim orazmające trudności z samodzielnym zakryciem lub odkryciem ust lub nosa.
"W związku z powyższym nie ma podstaw prawnych do wystawienia zaświadczeń osobom chorym na astmę, choroby płuc (np. POChP), czy też z chorobami serca. Pacjenci ci powinni wyjątkowo chronić drogi oddechowe.
Jak podkreśla B. Janicka stanowisko lekarzy rodzinnych z PPOZ jest niezmienne - nie wystawiają oni takich zaświadczeń i zwróciła się do ministra zdrowia o poparcie ich działań w tym zakresie.
Źródło: PPOZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!