Naczelna Izba Lekarska nie zgadza się z proponowanymi przez resort zdrowia rozwiązaniami dotyczącymi systemu no fault. Pracuje nad własną wersją założeń do ustawy, wprowadzającej system tworzący warunki bezpiecznego leczenia.
Z doniesień medialnych wiemy, że do rządowego projektu tzw. ustawy o jakości w ochronie zdrowia wprowadzane są zmiany, wynikające z kompromisu między resortami zdrowia i sprawiedliwości, więc – jak powiedział dziennikarzom minister Adam Niedzielski – „nie będzie to system no fault, jaki jest wyobrażeniem wielu lekarzy” - czytamy w stanowisku NIL.
Biorąc pod uwagę zarówno te informacje, jak i brak dialogu ze środowiskiem lekarskim podczas obecnego procedowania przepisów, samorząd lekarski postanowił opracować swoją wersję ustawy, której celem będzie wprowadzenie systemu opartego na bezpieczeństwie leczenia, czyli systemie, który sprawdził się na przykład w Szwecji.

W celu poprawy bezpieczeństwa leczenia – jak podkreślają lekarze - zarówno z perspektywy lekarzy jak i pacjentów, w polskim systemie ochrony zdrowia powinny zostać wprowadzone regulacje oparte na trzech filarach:
Naczelna Izba Lekarska zdecydowanie sprzeciwia się błędnym interpretacjom, sugerującym, że system no fault ma cokolwiek wspólnego z całkowitym brakiem odpowiedzialności. W celu rzetelnego przedstawienia idei i celów rozwiązań opartych na no fault, NIL zaprasza do dyskusji publicznej ekspertów, lekarzy pracujących w krajach, gdzie obowiązuje no fault, oraz organizacje pacjenckie.
Temat uwarunkowań prawnych, bezpieczeństwa leczenia, no fault – w związku z tym, że jest wielowątkowy i wydaje się skomplikowany – wymaga szerokiego omówienia - czytamy w oświadczeniu.
Ważny kontekst to problemy kadrowe, zwłaszcza w specjalizacjach zabiegowych, które przekładają się na zagrożenie dla pacjentów.
Źródło: NIL
Polecamy także:
Adam Niedzielski: no fault jest dla bezpieczeństwa pacjentów
W oczekiwaniu na "no fault", rozwiązaniem jest "no blame culture"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze