Ponad 40 tys. Polek i Polaków co roku umiera przedwcześnie z powodu smogu – alarmują eksperci. Lekarze i naukowcy w liście otwartym do premiera Donalda Tuska apelują o pilne działania na rzecz poprawy jakości powietrza i ochrony klimatu. Ostrzegają, że zaniechania w tej dziedzinie przełożą się na zdrowotne i ekonomiczne konsekwencje nie do udźwignięcia.
List otwarty został skierowany do premiera Donalda Tuska 7 września, w Międzynarodowy Dzień Czystego Powietrza dla Błękitnego Nieba, ustanowiony przez ONZ sześć lat temu. Pod apelem podpisali się eksperci z najważniejszych uczelni medycznych w Polsce – m.in. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Sygnatariusze listu zwrócili uwagę, że tzw. potrójny kryzys planetarny – zmiana klimatu, utrata bioróżnorodności i zanieczyszczenie środowiska – wprost przekłada się na zdrowie publiczne. Spalanie paliw kopalnych napędza globalne ocieplenie, a jednocześnie odpowiada za emisję szkodliwych substancji, które Polacy codziennie wdychają.
W efekcie rośnie liczba nowotworów, chorób układu oddechowego, sercowo-naczyniowego i alergii. Jak podano, Polska należy do krajów UE z najgorszą jakością powietrza, a smog powoduje ponad 47 tys. przedwczesnych zgonów rocznie.
– Zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby to nie tylko problem ekologiczny – to dramat zdrowotny, który dotyka miliony Polaków – podkreśliła prof. Ewa Konduracka, przewodnicząca Krakowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jej zdaniem każdy człowiek ma prawo do życia w dobrym zdrowiu. – To nie przywilej, to fundament godnego życia. Ale to także obowiązek państwa, zapisany w Konstytucji, by chronić zdrowie obywateli – zaznaczyła.
Reklama
Eksperci zwrócili uwagę, że skutki smogu i zmian klimatu to nie tylko problem zdrowotny, ale i ekonomiczny. W latach 2014–2020 koszty zanieczyszczenia powietrza w Polsce oszacowano na 60 mld euro rocznie, czyli 13 proc. PKB. Straty wynikają z przedwczesnych zgonów, absencji chorobowej czy tzw. prezenteizmu, czyli obniżonej efektywności pracy osób chorych.
Bank Światowy wskazuje natomiast, że inwestycje w ochronę środowiska i dekarbonizację mogłyby przyspieszyć wzrost gospodarczy w Polsce o ponad 4 proc. PKB do 2050 roku.
Autorzy listu apelują, aby Polska nadała priorytet redukcji emisji i inwestycjom w odnawialne źródła energii, przyspieszyła osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2040 roku i wdrożyła unijną dyrektywę w sprawie jakości powietrza.
– Pociąg zmian klimatycznych jedzie rozpędzony i grozi katastrofą. Jeśli natychmiast nie podejmiemy zdecydowanych działań, skutki zdrowotne zmiany klimatu i zanieczyszczenia środowiska będą nie do opanowania, teraz i w przyszłości – ostrzegł prof. Bolesław Samoliński z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
ReklamaJak dodał, jest to „nie tylko kwestia odpowiedzialności za zdrowie obecnych pokoleń, ale także zobowiązanie wobec przyszłych”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze