Reklama

Co zrobić gdy pacjent obraża lekarza?

10/10/2022 11:13

Jeśli pacjent obraża medyka lub chce wobec niego zastosować rękoczyny, można odmówić mu leczenia. Wyjątek stanowi sytuacja gdy znalazł się on w stanie zagrożenia życia lub zdrowia.

Manifestowanie niezadowolenia, agresja, wyzwiska, a nawet i rękoczyny - to sytuacje, które mają miejsce w szpitalach czy przychodniach. Co jakiś czas da się usłyszeć o agresywnym pacjencie, który zaatakował nawet ostrym narzędziem lekarza, pielęgniarkę czy ratownika medycznego. Jeśli do tego dołożymy hejt i wyzwiska, jakie padają w stosunku do medyków na forach internetowych czy social mediach okazuje się nagle, iż wykonywanie zawodu medycznego jest profesją podwyższonego ryzyka. 

Atak za za prośbę o założenie maseczki

Reklama

Medycy z kolei nie wiedzą jak się zachować w sytuacji, gdy pacjent przejawia oznaki agresji i jest duże prawdopodobieństwo, że znajdzie ona ujście w słowie lub czynie. Mało tego, pacjenci w dzisiejszych czasach nagrywają lekarzy, grożą pozwami, gdy są w gabinecie proszeni np. o założenie maseczki. 

Z osobą agresywną nie ma co rozmawiać, ponieważ agresja kończy rozmowę. W sytuacji, gdy lekarz jest obrażany przez pacjenta, istnieje możliwość zaprzestania udzielania mu świadczeń zdrowotnych w oparciu o art. 38 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty - wskazuje Radosław Tymiński, radca prawny i specjalista ds. prawa medycznego.

Reklama

Zgodnie z przepisem, na który się powołuje, lekarz może nie podjąć lub odstąpić od leczenia pacjenta, o ile nie zachodzi przypadek niecierpiący zwłoki.

Należy jednak pamiętać, żeby w dokumentacji medycznej dokładnie odnotować, co się wydarzyło. Zwłaszcza trzeba odnotować: jakie słowa padły, jakie zachowania miały miejsce i kto był tego świadkiem. Odstępując od leczenia, trzeba dostatecznie wcześnie uprzedzić o tym pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego, bądź opiekuna faktycznego i wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym - dodaje Radosław Tymiński.

Reklama

Ani lekarz ani pacjent nie ma prawa obrażania drugiej strony czy kierowania pod jej jakiejkolwiek agresji. Takie zachowanie jest niedopuszczalne, bezprawne i świadczy o braku możliwości zbudowania więzi opartej na zaufaniu, która jest podstawą relacji lekarz-pacjent.

Lekarz rodzinny musi wskazać inną przychodnię

Sprawa nieco bardziej komplikuje się w przypadku lekarzy rodzinnych, którzy mają na swojej liście zapisanych pacjentów. Być może niektórych leczą od lat a nagle doświadczają z ich strony agresji werbalnej lub fizycznej.

Reklama

Zgodnie z art. 38 ust. 1 u.z.l.  Lekarz może nie podjąć lub odstąpić od leczenia pacjenta, o ile nie zachodzi przypadek, gdy zwłoka w udzieleniu pomocy lekarskiej mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia pacjenta - mówi Sebastian Sikorski, Sebastian Sikorski, dr. hab. nauk prawnych, adwokat i specjalista ds. prawa medycznego. 

Warto też aby lekarze rodzinni zdawali sobie sprawę z tego, że mogą coraz częściej padać ofiarami ataków agresji, rozczarowań. Pakiet refundowanych badań, konsultacji dostępnych w POZ jest poszerzany. Pacjenci są na ten temat edukowani w mediach, social mediach, ale niektórzy z nich nie zdają sobie sprawy, że nie są to badania na życzenie, lecz dostępne na według wskazań lekarza. Bywają osoby, które dowiadując się o tym w gabinecie mogą czuć rozczarowanie przechodzące w agresję słowną. 

Reklama

Wyjątek przy zagrożeniu życia

Warto też aby lekarze pamiętali, że są sytuacje, w których pomimo agresji, muszą udzielić pacjentowi pomocy.

Lekarz nie ma obowiązku leczenia pacjenta poza przypadkami niecierpiącymi zwłoki. To wynika z art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Chodzi o przypadki bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta, i niektóre stany zaburzeń psychicznych. To drugie wynika z art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego. Tym samym nie istnieje prawo pacjenta do podjęcia leczenia przez konkretnego lekarza w każdej sytuacji - podkreśla Radosław Tymiński

Reklama

Z drugie strony, agresja u pacjenta czasem ma inne podłoże. Być może wynika to z zaburzeń i choremu potrzebna jest konsultacja z psychiatrą. Ponadto, warto, aby lekarz zastanowił się czasem, co spowodowało eskalację nieprawidłowego zachowania pacjenta. Być może komunikacja ze strony lekarza była niejasna, nieprecyzyjna i spowodowała rozczarowanie. 

Polecane:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości