Łączenie pracy w kilku placówkach lub łatanie braków kadrowych w jednej przez pracę po kilkanaście godzin z rzędu lub dłużej odbija się na bezpieczeństwie pacjentów. Jak bardzo? Młody lekarz, który odbywa 34 godzinną zmianę, jest o 460 proc. bardziej narażony na wystawienie błędnej diagnozy - informuje The Lancet.
Zgodnie z opublikowanymi na łamach The Lancet raportu, młody lekarz, który odbywa 34 godzinną zmianę, jest o 460 proc. bardziej narażony na wystawienie błędnej diagnozy, niż przy standardowym czasie pracy.
Ten sam lekarz może popełnić średnio o 36 proc. więcej znaczących błędów medycznych niż lekarz, który pracuje w trybie 16-to godzinnych zmian (lub krótszych).
Niewyspany, ale doświadczony chirurg, który spał 6 godzin lub mniej, stwarza ryzyko dla pacjenta mając aż o 170 proc. większą skłonność do popełnienia poważnych błędów chirurgicznych podczas operacji.
Niewyspany lekarz = nietrzeźwy lekarz?
Z różnych badań wynika, że brak snu przez 22 godziny wpływa na człowieka w ten sam sposób, co wprowadzenie się w stan upojenia alkoholowego. Właśnie z tego względu w niektórych krajach, takich jak Nowa Zelandia czy Francja, wprowadza się "mentalność pro-wypoczynkową" wśród lekarzy, poprzez odpowiednią edukację oraz ograniczenie czasu pracy do 10-16 godzin dziennie.
Twórcy raportu wskazują na Stany Zjednoczone, w których lekarze są zmuszeni do pracy po 80 godzin tygodniowo. Niekiedy oznacza to również 24-o godzinne zmiany, a co trzy dni mobilizację do przyjścia w pracy. Przykładów nie musimy też szukać za oceanem. Podobne problemy są i w Polsce, zwłaszcza gdy lekarze pracują w kilku miejscach lub są zatrudnieni na kontraktach, dzięki czemu nie trzeba przestrzegać norm ustalanych dla etatowców.
Brak snu w liczbach
Praktyczne badania wykazały, że wystarczy zmienić organizację i czas pracy, by znacząco ograniczyć liczbę błędów, a więc zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów.
Doświadczeni lekarze dzięki ograniczeniu czasu pracy do maksymalnie 16 godzin oraz gwarancji przerw w pracy nie krótszych niż 8 godzin popełniane błędy medyczne o 20 proc. rzadziej. W przypadku młodych medyków spadek liczby błędów był o wiele wyższy. Zmęczeni popełniali błędy o 400 do nawet 600 proc. częściej niż gdy skracano im czas pracy.
Młodzi lekarze są szczególnie narażeni na objawy przemęczenia. Praca w zawodzie jest stresogenna i wyczerpująca. Nawet doświadczony lekarz po 30-to godzinnej zmianie jest o 73 proc. bardziej narażony na ukłucie się igłą lub skaleczenie skalpelem. Trzeba też pamiętać, że życie lekarza nie kończy się na szpitalu. O 168 proc. wzrasta ryzyko zaśnięcia lekarza za kierownicą po zakończeniu nocnej zmiany, z powodu niewystarczającej ilości snu.
- Rządowe instytucje odpowiedzialne za ochronę zdrowia powinny być głosem dla społeczeństwa w edukowaniu o znaczeniu snu. Instytuty ochrony zdrowia organizują kampanię publiczne o grypie, wzmożeniu aktywności fizycznej społeczeństwa oraz odpowiedniej diecie. Żaden z rządów nie prowadzi jednak kampanii o znaczeniu snu oraz zapobieganiu bezsenności - mówi Matthew P. Walker z Uniwersytetu w Kalifornii.
JK
Pełen raport: tutaj
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!