Dziś odbyła się konferencja Porozumienia Zawodów Medycznych dotycząca zaplanowanego na piątek protestu. Z kolei minister zdrowia Łukasz Szumowski przyznał, że nie zna postulatów PZM związanych z "czarnym piątkiem". Wyjaśniał, że bardzo dużo czasu poświęca na dialog z przedstawicielami zawodów medycznych, spotykał się też z szykującą protest organizacją.
29 czerwca 2018 roku odbędzie się akcja protestacyjna „czarny piątek” organizowana przez Porozumienie Zawodów Medycznych. - Czujemy się oszukani - twierdzi PZM.
Jak informują organizatorzy, żeby wziąć w niej udział wystarczy, że tego dnia pracownicy medyczni założą czarne koszulki lub czarne opaski na fartuchy i zrobią sobie zdjęcie, które prześlą organizatorom.
„Czarny piątek” to akcja skierowana zarówno do pracowników medycznych, jak i niemedycznych.
6,8 proc. na zdrowie plus godne pensje
Przypomnijmy, że Porozumienie Zawodów Medycznych zrzesza związki zawodowe reprezentujące m.in. ratowników, pielęgniarki, fizjoterapeutów, diagnostów i lekarze. Wspólnie przygotowało projekt ustawy podnoszącej nakłady na ochronę zdrowia w ciągu kilku lat do 6,8 proc. Wspólnie też miało walczyć o podwyżki - złożyło obywatelski projekt z konkretnymi postulatami płacowymi dla poszczególnych grup pracowników.
Minister nie dostał postulatów?
- Nie znam postulatów PZM - przeciw jakim konkretnie elementom protest jest organizowany. Rozmawiałem z PZM, tak jak i z większością związków zawodowych i grupami zawodowymi. Z doniesień medialnych wynika, że protestują w sprawie podniesienia nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB nie w 2024 r., ale w ciągu trzech lat - powiedział dziś minister.
Średnie zarobki często poniżej średniej krajowej
O tym, ile według resortu zdrowia wynoszą średnie wynagrodzenia w placówkach medycznych pisaliśmy tutaj:
AK
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!