Krajowi Producenci Leków pozytywnie przyjęli zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczące deregulacji gospodarki. Wskazują, co w ramach niej należy zmienić w branży lekowej. "Wykaz regulacji - zarówno europejskich, jak i krajowych, które ograniczają rozwój i konkurencyjność krajowego przemysłu farmaceutycznego przekazaliśmy zespołowi pod przewodnictwem Rafała Brzoski" – informuje prezes Krzysztof Kopeć.
Przypomnijmy, że 4 dni temu premier Donald Tusk zapowiedział wielką deregulację polskiej gospodarki. Misję przygotowania rekomendacji w tej sprawie powierzył prezesowi InPostu, Rafałowi Brzosce. Proces ten ma pozwolić na nowe otwarcie w kwestiach ułatwień dla przedsiębiorców.
W ramach deregulacji, swoje pomysły w zakresie zmian w przemyśle farmaceutyczny zgłosili Krajowi Producenci Leków. Wśród ich propozycji znalazły się m.in. uwagi do ustawy refundacyjnej.
- Aby poprawić dostępność leków i wzmocnić krajowy przemysł farmaceutyczny, konieczne jest zniesienie szkodliwych regulacji dotyczących dystrybucji leków, w tym wadliwego algorytmu wyliczania wielkości dostaw i kar w tym zakresie oraz obowiązkowych dostaw do wskazanych 10 hurtowni, a także uproszczenie mechanizmów ustalania cen leków – wylicza Krzysztof Kopeć.
Reklama
Krajowi Producenci Leków wskazują, że aby poprawić bezpieczeństwo zdrowotnej Polaków potrzebne są również efektywne narzędzia wspierania produkcji leków krytycznych. Przypomnijmy, że lista takich medykamentów, przygotowana przez resort zdrowia, została opublikowana w grudniu zeszłego roku. Znalazło się na niej 301 substancji czynnych.
- Resort zdrowia przygotował listę leków krytycznych dla zdrowia i życia Polaków, które powinny być produkowane w naszym kraju. Tymczasem w założeniach konkursu finansowania przedsięwzięć ze środków publicznych inicjatywy Komisji Europejskiej - Strategic Technologies for Europe Platform (STEP) brakuje wyodrębnionej ścieżki lub równoległego konkursu - nakierowanego na projekty dotyczące leków krytycznych i substancji do ich produkcji. Założenia skupiają się na finansowaniu przedsięwzięć badawczych bez powiązania z ich wdrożeniem w Polsce oraz pomijają aspekt krytycznego znaczenia dla bezpieczeństwa mieszkańców naszego kraju - komentują Krajowi Producenci Leków.
Reklama
Dodają, że dużym ograniczeniem dla rozwoju ich branży jest tzw. dyrektywa ściekowa. Na mocy jej przepisów producenci leków obciążeni są kosztami oczyszczania ścieków komunalnych z pozostałości leków wydalanych przez zażywających je pacjentów.
- Koszt dla krajowego przemysłu oszacowano na 635 mln zł rocznie. Obciążone mają być tylko branże farmaceutyczna i kosmetyczna, co narusza zasadę proporcjonalności oraz zasadę „zanieczyszczający płaci”, ponieważ nie tylko pozostałości produktów tych sektorów trafiają do miejskich ścieków - czytamy w opublikowanej informacji prasowej.
Reklama
Krajowi Producenci Leków wskazują, że rozwiązaniem tych problemów byłoby zaskarżenie wymienionych przepisów do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz wezwanie Komisji Europejskiej do rozpoczęcia prac nad ich nowelizacją.
– W kontekście zapowiedzi premiera Donalda Tuska i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dotyczących racjonalizacji Zielonego Ładu, zmiana tej dyrektywy wydaje się uzasadniona – mówi Krzysztof Kopeć.
Przypomina, że podczas prezentacji Kompasu Konkurencyjności przewodnicząca Komisji Europejskiej zapowiedziała zmniejszenie o co najmniej 25 proc. obciążeń administracyjnych dla firm i o co najmniej 35 proc. dla małych i średnich przedsiębiorstw. Ta redukcja miała dotyczyć przepisów związanych ze środowiskiem i walką ze zmianą klimatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze