Krajowa Sieć Kardiologiczna będzie miała trzy poziomy, a nie dwa, jak początkowo planowało Ministerstwo Zdrowia. Zmiana została wprowadzona po konsultacjach, o czym poinformowano w dokumentach opublikowanych przez Rządowe Centrum Legislacji.
Wiceminister zdrowia, Marek Kos, poinformował, że projekt ustawy o Krajowej Sieci Kardiologicznej jest zgodny z rządowym wykazem prac legislacyjnych. Jedną z wprowadzonych zmian jest zmiana struktury KSK, która będzie miała teraz trzy poziomy zabezpieczenia opieki kardiologicznej zamiast dwóch. Zmiana ta uwzględnia uwagi, które wpłynęły podczas konsultacji publicznych.
Pierwszy poziom opieki (OK I) obejmować będzie samodzielne przychodnie specjalistyczne oraz szpitale wieloprofilowe, które oferują diagnostykę i leczenie kardiologiczne w przychodniach przyszpitalnych lub na oddziałach. Będzie to najniższy poziom opieki w KSK, który obejmie również poradnie specjalistyczne, nieposiadające oddziału kardiologicznego.
Na drugim poziomie opieki kardiologicznej (OK II) placówki medyczne będą musiały świadczyć usługi w ramach umowy z NFZ. Będą to świadczenia w poradniach kardiologicznych, na oddziałach kardiologicznych, a także na izbach przyjęć i szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR).
Projekt ustawy precyzuje, że te wymagania muszą być spełnione łącznie. Ponadto, warunkiem na tym poziomie opieki będzie zapewnienie dostępu do rehabilitacji kardiologicznej oraz usług w pracowniach hemodynamiki lub radiologii interwencyjnej.
Na trzecim poziomie opieki kardiologicznej (OK III) placówki medyczne będą musiały świadczyć usługi w ramach umowy z NFZ. Dotyczyć to będzie poradni kardiologicznych, oddziałów kardiologicznych, kardiochirurgicznych, rehabilitacji kardiologicznej, anestezjologii i intensywnej terapii, a także izb przyjęć i szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR). Wszystkie te warunki muszą być spełnione jednocześnie.
Dodatkowo, na tym poziomie konieczne będzie także świadczenie usług w co najmniej jednym z trzech profili: choroby wewnętrzne, chirurgia naczyniowa lub neurologia.
Kolejnym wymaganiem dla placówek medycznych, które chcą dołączyć do Krajowej Sieci Kardiologicznej, jest zapewnienie dostępu do usług w pracowniach hemodynamiki, radiologii interwencyjnej oraz elektrofizjologii. Podmioty lecznicze będą miały trzy lata na spełnienie tych warunków, a pierwsza kwalifikacja do KSK ma odbyć się najpóźniej pół roku po wejściu przepisów w życie.
Celem KSK jest podniesienie jakości leczenia chorób układu krążenia, zapewniając każdemu pacjentowi, niezależnie od miejsca zamieszkania, równe standardy opieki i ciągłość leczenia na różnych etapach – od diagnostyki po rehabilitację.
Wiceminister zdrowia, Marek Kos zaznaczył, że te przepisy są pilne i ważne dla dobra publicznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super ............ czyli nie mamy szans na wykorzystanie środków z KPO na kardiologię - Szanowni rządzący - nie będzie możliwym wydanie tych miliardów w tak krótkim czasie - spójrzcie na to z poziomu Zamawiającego........Wy ogłosicie konkurs - pochwalicie się, że dajecie miliardy, będziecie sprawdzać wnioski pół roku, i dacie nam 3 miesiące na wydatkowanie tych pieniędzy............
Super ............ czyli nie mamy szans na wykorzystanie środków z KPO na kardiologię - Szanowni rządzący - nie będzie możliwym wydanie tych miliardów w tak krótkim czasie - spójrzcie na to z poziomu Zamawiającego........Wy ogłosicie konkurs - pochwalicie się, że dajecie miliardy, będziecie sprawdzać wnioski pół roku, i dacie nam 3 miesiące na wydatkowanie tych pieniędzy............