Reklama

Kosiniak-Kamysz: będziemy pracować nad zmianami w zdrowiu z PiS-em lub bez

Polityka Zdrowotna
16/03/2017 11:53

Taką deklarację złożył szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Polityką Zdrowotną. Zespół ekspertów, którzy będą pracować nad „zdrowotnym” kompromisem ma powstać niezależnie od tego czy inicjatywa zyska poparcie partii rządzącej czy nie.

PSL proponuje utworzenie specjalnej grupy ekspertów, rekomendowanych przez wszystkie kluby parlamentarne. W efekcie miałaby powstać wspólna propozycja zmian w ochronie zdrowia.

Nie ma czasu do stracenia

- Do ustawy o sieci szpitali prawdopodobnie nie uda się już wprowadzić wielu zmian. Ale podejrzewam, że zaraz po wejściu w życie tej ustawy, trzeba będzie robić nowelizację, więc tego czasu nie można zmarnować – podkreśla w rozmowie z nami Władysław Kosiniak-Kamysz. - Do współpracy zaprosimy wszystkich – zadeklarował szef PSL. – Wiemy już, że pozytywnie do naszej propozycji podniosła się Nowoczesna. Będziemy chcieli tak wszystko zorganizować, żeby każdy czuł się w zespole komfortowo. Oczywiście zaprosimy też ministra zdrowia – dodał W. Kosiniak-Kamysz. Jak zaznacza szef PSL, inicjatywa ma mieć charakter polityczno-ekspercki. - Najlepiej gdyby zespół pracował w Sejmie. Najpierw potrzebujemy deklaracji politycznej, że chcemy taki zespół stworzyć, a potem praca ekspertów i wychodzenie od ogółu do szczegółów. Zobaczmy jaki będzie odzew na nasza propozycję – mówi szef PSL.

Reklama

Czy PSL namówi PiS do współpracy?

Na razie jednak PiS ani Ministerstwo Zdrowia oficjalnie nie odniosły się do propozycji ludowców. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie łatwo namówić przedstawicieli partii rządzącej do współpracy. – Mówiłem o tej propozycji na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia, ale minister Radziwiłł widocznie uznał, że ma wszelkie predyspozycje do tego, aby samodzielnie stanowić wszystkie reguły gry. Nie odniósł się pozytywnie do naszej propozycji. Jeśli PiS nie poprze tej inicjatywy, nie będzie nam to w niczym przeszkadzało. Niech każdy decyduje za siebie – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Reklama

 

Aleksandra Smolińska

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości