Reklama

Kontrowersje wokół restrukturyzacji szpitala na Barskiej

Polityka Zdrowotna
14/10/2024 16:30

Planowana przez województwo mazowieckie restrukturyzacja Szpitala Chirurgii Urazowej Św. Anny na Barskiej budzi niepokój personelu i lokalnej społeczności. Jak podkreśliły Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, oraz Joanna Wicha, posłanka partii Razem, decyzja została podjęta bez konsultacji z pracownikami szpitala, a jej konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, nie jest to pierwszy raz kiedy interweniuje w sprawie dostępności ochrony zdrowia w Warszawie:

– Cztery lata temu w podobnych okolicznościach stanęłam w obronie Szpitala Czerniakowskiego, który wraz ze Szpitalem na Solcu miasto chciało przenieść do Szpitala Południowego. Robiliśmy to po to, żeby usługi były łatwo dostępne i nie trzeba było ich szukać po całej Warszawie. Szpital Czerniakowski został, po Solcu został sam budynek. Dzisiaj stajemy w obronie Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w szpitalu na Barskiej, bo chcemy, żeby nadal mogli z niego korzystać mieszkańcy, którym służy od 70 lat. 

Reklama

Z kolei Joanna Wicha, posłanka partii Razem, zwróciła uwagę, że oddział to nie tylko pomieszczenia, ale przede wszystkim zespół, który buduje się przez wiele lat:

– Wykonywane tu są zabiegi operacyjne, a zgrany i doświadczony zespół to gwarancja właściwej opieki w trakcie i po zabiegu. Likwidacja oddziału sprawi, że ta drużyna zostanie rozbita, bo ani Szpital Bródnowski, ani szpital w Konstancinie nie przyjmie całego personelu. Nikt nie myśli tutaj o pacjentach i jaką stratą będzie dla nich utrata specjalistycznej opieki.

Reklama

Posłanka poinformowała również, że w sprawie restrukturyzacji szpitala zwróciła się już z interwencją do Prezesa Zarządu Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji “Stocer”, spółki odpowiedzialnej za Szpital Chirurgii Urazowej Św. Anny. Zapowiedziała również, że razem z Magdaleną Biejat zwrócą się do marszałka województwa mazowieckiego z prośbą o wyjaśnienia oraz udostępnienie analiz, na podstawie których podjęto decyzję o restrukturyzacji. 

– Zamknięcie tego oddziału doprowadzi do bardzo poważnych konsekwencji. Pacjenci, którzy dotychczas mieli dostęp do szybkiej i profesjonalnej opieki, będą zmuszeni szukać innych placówek. Co więcej, będą musieli na nowo “ustawić się w kolejce” i czekać na nowy termin operacji, co dodatkowo wydłuży proces leczenia – mówiła Kamila Gołębiowska, radna miejska z Nowej Lewicy. – Wszyscy wiemy, że dostępność zabiegów ortopedycznych już teraz jest niewystarczająca, a likwidacja oddziału na Barskiej tylko pogorszy tę sytuację.

Reklama

Głos w sprawie oddziału zabrał również Sławomir Cygler, wiceburmistrz dzielnicy Ochota z partii Razem:

– Polskie społeczeństwo się starzeje, widzimy to również na Ochocie. Bliskość szpitala jest szczególnie istotna dla osób starszych, które są bardziej narażone na urazy ortopedyczne i dla których niektóre urazy mają wyższe ryzyko śmiertelności – zwracał uwagę Cygler. Zapowiedział, że jako wiceburmistrz dzielnicy Ochota będzie zabiegał o to, żeby dostęp do usług z zakresu ortopedii dla mieszkańców dzielnicy nie został ograniczony.  

Reklama

mat. prasowe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: partia Razem Aktualizacja: 14/10/2024 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości