Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali nową, spersonalizowaną terapię dla osób z chorobą zwyrodnieniową stawów. Preparat MesoCellA-Ortho, oparty na komórkach macierzystych pozyskiwanych z tkanki tłuszczowej pacjenta, przynosi znaczną ulgę w bólu i wspomaga regenerację chrząstki. W badaniach klinicznych potwierdzono nie tylko jego bezpieczeństwo, ale też skuteczność działania.
Choroba zwyrodnieniowa stawów, znana też jako osteoartroza (OA), dotyczy nawet 2–3 milionów Polaków. Objawia się bólem, sztywnością i ograniczeniem ruchomości. Jej przyczyną są uszkodzenia chrząstki, do których prowadzą m.in. wiek, nadwaga, genetyka czy nadmierne przeciążenia mechaniczne. Choć OA uznaje się za chorobę nieuleczalną, naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego chcą to zmienić.
Zespół prof. Ewy Zuby-Surmy z Wydziału Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ opracował terapię MesoCellA-Ortho, opartą na komórkach macierzystych MSCs (Mesenchymal Stem Cells). Jak tłumaczy badaczka, „komórki macierzyste, podane w miejsce uszkodzenia tkankowego, stymulują regenerację tych tkanek”. Komórki te pozyskuje się z tkanki tłuszczowej pacjenta, po czym namnaża w laboratorium przez około dwa tygodnie. W tym czasie pacjent przechodzi fizjoterapię, by przygotować organizm na przyjęcie leku.
W badaniach klinicznych I i II fazy, prowadzonych z firmą Galen-Ortopedia w Bieruniu, udział wzięło blisko 200 pacjentów z osteoartrozą stawu kolanowego. Jak podkreśla prof. Krzysztof Ficek, prezes Galen-Ortopedia i główny badacz: „Bezpieczeństwo leku zostało wykazane w sposób jednoznaczny, przy czym nie zaobserwowano żadnych skutków ubocznych”. U pacjentów znacznie zmniejszył się ból, poprawiła jakość życia i zwiększyła sprawność ruchowa.
Co ważne, rezonans magnetyczny wykazał korzystne zmiany w strukturze kości podchrzęstnej. Zmniejszenie bólu u pacjentów wiążemy z ogólną poprawą jakości i struktury tkanek dotkniętych osteoartrozą, a to może oznaczać, że nowy lek działa bezpośrednio na przyczynę choroby – zaznacza prof. Ficek. To znaczący postęp, bo obecnie stosowane metody leczenia skupiają się głównie na łagodzeniu objawów, nie na odbudowie tkanek.
Zanim rozpoczęto badania kliniczne, lek testowano na świniach z ubytkami chrząstki w kolanie. Po pół roku nie było już śladu po zmianach – powierzchnie stawów się zregenerowały.
– Stwierdzaliśmy, iż w tym okresie następowało całkowite wygojenie powierzchni uszkodzonych stawów i że odzyskiwały one swoją funkcjonalność – mówi dr Anna Łabędź-Masłowska z zespołu UJ.
Ponieważ lek jest wytwarzany indywidualnie dla każdego pacjenta, podlega rygorystycznej kontroli jakości.
- Kluczowe jest to, że opracowaliśmy lek zgodnie z wymogami prawa polskiego i europejskiego – podkreśla dr Łabędź-Masłowska. To zwiększa szansę, że preparat uzyska zgodę EMA i FDA na wprowadzenie na rynek.
Reklama
By nowatorski lek mógł trafić do pacjentów, potrzebna jest jeszcze III faza badań klinicznych. Uniwersytet Jagielloński poszukuje obecnie partnera z branży medycznej, który pomoże przeprowadzić dalsze prace i skomercjalizować terapię. Za transfer technologii odpowiada Centrum Transferu Technologii CITTRU, a sam preparat objęty jest ochroną patentową.
MesoCellA-Ortho zdobył już uznanie – otrzymał m.in. nagrodę Gospodarczą Prezydenta RP i tytuł „Polskiego Produktu Przyszłości”. Czy będzie też przyszłością w leczeniu chorób zwyrodnieniowych? Wszystko wskazuje na to, że tak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze