Reklama

Komisja Zdrowia zarekomendowała poprawkę do projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej

Polityka Zdrowotna
15/09/2022 15:03

Podczas czwartkowego posiedzenia Komisji Zdrowia posłowie rozpatrywali 10 poprawek do rządowego projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej. Komisja przychyliła się do jednej poprawki zaprezentowanej przez Elżbietę Gelert (Koalicja Obywatelska). W myśl tej poprawki kierownik laboratorium będzie musiał spełnić wymóg posiadania tytułu specjalisty w co najmniej jednej dziedzinie specjalizacji zgodnej z profilem laboratorium do 31 grudnia 2028 r. W pierwotnym kształcie nie było terminu.

Komisja negatywnie zaopiniowała wszystkie poprawki Lewicy. Dotyczyły one m.in. możliwości udzielania diagnostom uprawnień w zakresie udzielania porady diagnostycznej pacjentom oraz możliwości udziału diagnostów w zespołach diagnostyczno-terapeutycznych i konsultacyjnych. Przepadły też poprawki PiS.

Wykraczają one poza przedmiot uregulowania, ponieważ one dotyczą zupełnie innego zagadnienia, a mianowicie utworzenia, przekształcenia samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej, dla których podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna - stwierdziła przedstawicielka biura legislacyjnego.

Reklama

Dodała, że komisja może się spotkać z zarzutem naruszenia procedury trzech czytań. 

W myśl tych poprawek m.in. utworzenie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, dla którego podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia. Również likwidacja samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, dla którego podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia. Kolejna poprawka zakłada, że w przypadku gdy podmiotem tworzącym dla przynajmniej jednego z łączących się samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej jest uczelnia medyczna, na połączenie będzie wymagana uprzednia zgoda ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia

Reklama

Jerzy Hardie-Douglas (KO) ocenił, że poprawki PiS nie mają nic wspólnego z ustawą o medycynie laboratoryjnej i jest to "typowa wrzutka", która ogranicza autonomię uczelni. Przewodniczący komisji Tomasz Latos (PiS) zaprotestował przeciwko słowom Hardie-Douglasa.

Słowo uczelnie, w tym co pan mówi, zamieniłbym słowem rektor, bo w tej chwili rektor jednoosobowo może zlikwidować szpital, połączyć szpital, przekształcić, zrobić co uważa praktycznie jednoosobowo, a wszystkie inne ciała w uczelni, rady takie czy inne są jedynie głosem wspierającym bądź nie, które rektor może lub nie musi wziąć pod uwagę - ocenił.

Reklama

Z kolei Wojciech Maksymowicz (Polska2050) powiedział, że argumentacja Latosa skłania go do poparcia poprawki, ale jest to sprawa zbyt poważna i dotyczy też ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, dlatego uznał, że nie powinno się procedować jej "doklejając do zupełnie innej ustawy".

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości