NFZ nowe zasady finansowania badań diagnostycznych wywołały sprzeciw środowiska szpitali powiatowych. OZPSP alarmuje, że zmiany mogą oznaczać dłuższe kolejki do specjalistów i diagnostyki, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Spór dotyczy m.in. niższego finansowania badań ponad limit oraz rosnącego deficytu NFZ.
NFZ zmienił sposób rozliczania części badań diagnostycznych. Za świadczenia wykonane ponad limit placówki otrzymają mniej pieniędzy: 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię oraz 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową. Wcześniej było to 100 proc. finansowania.
Dodatkowo rozliczenie ma następować raz w roku, a nie kwartalnie. Zmiany nie obejmują dzieci do 18. roku życia, pacjentów onkologicznych z kartą DiLO oraz osób korzystających z programu profilaktyki raka jelita grubego.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) stanowczo sprzeciwił się nowym zasadom. Organizacja podkreśla, że skutkiem może być ograniczenie dostępności diagnostyki.
W stanowisku zaznaczono:
Oczekujemy także natychmiastowego, uczciwego dialogu z naszym udziałem oraz z udziałem organizacji pacjentów, zanim zapadną kolejne decyzje, które zdecydują o tym, czy mieszkańcy polskich powiatów będą mieli realny dostęp do leczenia, czy tylko prawo zapisane na papierze.
Zdaniem OZPSP, nowe przepisy oznaczają ryzyko wydłużenia czasu oczekiwania na badania i wizyty u specjalistów. Problem może być szczególnie widoczny w mniejszych miejscowościach, gdzie szpitale powiatowe często są jedynym miejscem leczenia.
Najbardziej narażone grupy to: osoby starsze, pacjenci przewlekle chorzy i osoby z podejrzeniem nowotworu bez karty DiLO.
Według OZPSP, zmiany oznaczają w praktyce przerzucenie części kosztów leczenia na szpitale powiatowe. Placówki już teraz zmagają się z niedofinansowaniem, a nowe regulacje mogą pogłębić ich problemy finansowe.
Do sytuacji odniosła się Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia. Podkreśliła, że mimo rosnących nakładów system nadal jest niewydolny finansowo:
W 2021 r. cieszyliśmy się, że budżet NFZ przekroczył 100 mld zł, w 2026 r. mówimy o 221 mld zł, a pieniędzy znów jest za mało. Dlatego musimy dokonywać korekt.
Reklama
Minister dodała, że trwają rozmowy ze środowiskiem medycznym, aby środki były efektywnie wykorzystywane.
Dane NFZ pokazują wyraźny wzrost kosztów diagnostyki:
- tomografia komputerowa: +64 proc.,
- rezonans magnetyczny: +58 proc.,
- kolonoskopia: +82 proc.,
- gastroskopia: +133 proc.
Jednocześnie liczba świadczeń w AOS (ambulatoryjna opieka specjalistyczna) wzrosła o 20 proc., a ich wartość aż o 152 proc.
Szacowany deficyt NFZ 2026 wynosi obecnie około 18 mld zł, mimo uruchomienia dodatkowych 4 mld zł z rezerwy ministra zdrowia.
OZPSP domaga się pilnego wycofania zarządzenia prezesa NFZ oraz zapewnienia pełnego finansowania wykonanych świadczeń. Organizacja apeluje także o dialog przed wprowadzeniem kolejnych zmian w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
NFZ zapowiada jednak dalsze modyfikacje systemu, co oznacza, że spór o finansowanie badań diagnostycznych może się w najbliższych miesiącach zaostrzyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze