Projekt ustawy zyskał poparcie 14 posłów, 9 osób wstrzymało się od głosu. Komisja zdecydowała się jednak na odrzucenie poprawek zgłoszonych przez posłów PiS, które dotyczyły m.in. źródeł finansowania KSK oraz terminu wdrożenia systemu.
Główna oś sporu między rządem a opozycją podczas posiedzenia Komisji Zdrowia dotyczyła finansowania systemu Krajowej Sieci Kardiologicznej. Zgodnie z projektem ustawy, środki na funkcjonowanie Sieci miałyby pochodzić z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), jednak posłowie PiS zgłosili poprawkę, postulującą finansowanie KSK z budżetu państwa. Posłanka Katarzyna Sójka (PiS), była minister zdrowia, uzasadniła tę propozycję jako sposób na zapewnienie stabilności jej finansowania, zwracając uwagę na "skrajne niedofinansowanie ochrony zdrowia" w Polsce. Jak zaznaczyła, takie rozwiązanie mogłoby zabezpieczyć system przed ewentualnymi trudnościami finansowymi w przyszłości, szczególnie w kontekście budżetu NFZ na 2025 rok, który nie został jeszcze zatwierdzony przez ministra finansów.
Z kolei rząd zdecydowanie opowiadał się za finansowaniem KSK z NFZ. Dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia, Konrad Korbiński, wyjaśnił, że „koszty realizacji zadań w ramach KSK nie będą pomniejszać przychodów szpitali przeznaczonych na świadczenia, będą finansowane oddzielnie, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Krajowej Sieci Onkologicznej”.
Oprócz kwestii finansowania, PiS zaproponował również skrócenie terminu wdrożenia KSK z dwóch lat do roku, a także zmiany w zakresie e-KOK – elektronicznej Karty Opieki Kardiologicznej, która ma służyć do monitorowania jakości opieki i gromadzenia danych pacjentów. Opozycja chciałaby również wprowadzenia zmian w systemie wskaźników jakości opieki w ramach KSK, twierdząc, że skrócenie terminu na uruchomienie systemu mogłoby przyspieszyć dostęp do nowoczesnej opieki kardiologicznej. Komisja Zdrowia jednak nie zaakceptowała tych poprawek, decydując się na utrzymanie pierwotnych założeń projektu.
Krajowa Sieć Kardiologiczna ma na celu poprawę jakości leczenia chorób układu krążenia, zapewniając pacjentom dostęp do kompleksowej opieki na trzech poziomach zabezpieczenia: podstawowym, średnim oraz zaawansowanym. Na pierwszym poziomie pacjent będzie miał dostęp do podstawowej diagnostyki kardiologicznej, na drugim – do kompleksowej diagnostyki oraz leczenia, w tym interwencji w przypadku ostrych zespołów wieńcowych i rehabilitacji. Trzeci poziom zabezpieczenia obejmie najtrudniejsze procedury medyczne, takie jak kardiochirurgia.
„Celem projektu jest wprowadzenie jednolitego systemu, który zapewni pacjentom w całym kraju równy dostęp do leczenia, niezależnie od miejsca zamieszkania. Chcemy, aby system elastycznie reagował na potrzeby pacjentów i zapewniał im ciągłość opieki, od diagnostyki po rehabilitację” – podkreśliła minister zdrowia, Izabela Leszczyna.
W ramach KSK zaplanowano również wprowadzenie elektronicznej Karty Opieki Kardiologicznej (e-KOK), która pozwoli na gromadzenie i przetwarzanie danych pacjentów oraz monitorowanie wskaźników jakości opieki kardiologicznej. Dzięki temu systemowi możliwe będzie dokładniejsze śledzenie postępów w leczeniu, a także identyfikowanie obszarów, które wymagają poprawy. Wdrożenie e-KOK ma umożliwić bardziej precyzyjne zarządzanie opieką zdrowotną oraz usprawnienie procesu diagnostycznego i leczniczego.
Projekt ustawy zakłada również, że ośrodki kardiologiczne będą musiały spełnić określone wymagania, aby przystąpić do KSK. Pierwsza kwalifikacja tych placówek ma się odbyć nie później niż 6 miesięcy po wejściu w życie ustawy. Prezes NFZ będzie odpowiedzialny za przeprowadzenie tego procesu. Z kolei ryczałt dla ośrodków koordynujących w ramach KSK ma zostać ustalony na 2026 rok przez Prezesa NFZ po wycenie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze