Reklama

Komisja niejednogłośnie za 7 proc. PKB na zdrowie

Polityka Zdrowotna
10/08/2021 22:39

Komisja Zdrowia po pierwszym czytaniu zarekomenduje posłom przyjęcie tzw. ustawy o 7 proc. PKB na zdrowie, w całości. Wyczekiwana ustawa gwarantująca wzrost nakładów na ochronę zdrowia nie została jednak przyjęta w Parlamencie bezkrytycznie. Posłowie domagali się wysłuchania publicznego oraz zmiany wskaźnika wyliczeń środków przeznaczanych na zdrowie. 

 

Przypomnimy, że zgodnie z treścią obecnie obowiązującej 

 w latach pula środków przeznaczonych na budżet ochrony zdrowia nie może być niższa niż: 5,03 proc. PKB w 2020 r.; 5,30 proc. PKB w 2021 r.; 5,55 proc. PKB w 2022 r.; 6) 5,80 proc. PKB w 2023 r. i docelowo 6 proc. PKB w 2024 r. 

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach przewiduje zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia w wysokości 6 proc. PKB już w 2023 r. oraz 7 proc. PKB - w 2027 r. 

Wnioski o przyspieszenie wzrostu nakładów na ochronę zdrowia padały zarówno ze strony lekarzy jak i polityków.

 

Jak wskazywał w trakcie posiedzenia Komisji Zdrowia wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski, wskazywał, że na zdrowie przeznaczamy więcej niż zakłada to ustawa, ale ustawowa, wyższa wartość minimalna jest "skuteczna" w rozmowach z resortem finansów.

Reklama

Ponadto przewidziano rozszerzenie uprawnień Ministra Zdrowia związanych z przekazywaniem do NFZ dotacji podmiotowej lub zasilenia funduszu zapasowego kwot, które zostaną zidentyfikowane jako oszczędności, także na etapie realizacji budżetu. Taka dotacja dotychczas mogła się pojawić tylko na etapie planowania budżetu - wskazał.

Posłowie opozycji domagali się jeszcze szybszego wzrostu nakładów. 

- Apeluje, by przyspieszyć wzrost publicznych nakładów na ochronę zdrowia, gdyż ich poziom jest

Reklama
. W tej perspektywie nie powinna dziwić jedna z najwyższych nadmiarowych liczb zgonów. Średnia WHO i krajów, do których aspirujemy wynosi obecnie 8-9%, a nie 7% - mówiła Marcelina Zawisza (Lewica).

Opozycja wskazywała także na metodykę wyliczeń nakładów na zdrowie. Termin osiągnięcia poziomu 7 proc. PKB jest de facto przesunięty o dalsze dwa lat, gdyż wyliczenie środków przeznaczonych jest wyliczane na podstawie wartości PKB, z okresu dwóch lat wstecz. 

Jak skomentował Tomasz Latos, zmiana metodyki wyliczeń w trakcie "pandemii, spowolnienia gospodarczego nie jest najlepszym rozwiązaniem".

 -Deklarujemy istotne zwiększenia nakładów, jeśli skorygowalibyśmy wskaźniki wyliczeń procent PKB na zdrowie na aktualne, to środki te byłyby niższe niż obecnie wydawane - mówił wiceminister Sławomir Gadomski.

Reklama

 graf. GUS

Marcelina Zawisza wniosła, aby w 2024 r. na zdrowie przeznaczać już 7 proc. PKB ze skorygowanym okresem wyliczeń. Komisja odrzuciła tę poprawkę. Jak opiniował wiceminister zdrowia, takie zwiększenie nakładów jest obecnie niemożliwe. "To 85 mld zł więcej, bez źródła finansowania". 

Z kolei jak wskazywał poseł Wojciech Maksymowicz (Polska 2050), nie ma gwarancji czy dodatkowe środki zostaną przekazane na świadczenia medyczne, czy na inwestycje w zdrowie. W jego ocenie retaryfikacji wymaga wysokość składki zdrowotnej.

Reklama

W ocenie Sławomira Gadomskiego, generalna gwarancja ustawowa alokacji środków z budżetu jest wystarczającym rozwiązaniem systemowym. 

- Trudno być przeciw ustawie, która deklaruje wzrost nakładów na ochronę zdrowia. Jednak można w niej doszukać się drugiego i trzeciego dna - komentował poseł Zdzisław Wolski (Lewica)

Bez opiniowania

Jak wskazuje Biuro Analiz Sejmu na pewien "mankament" jakim jest brak skierowania ustawy do konsultacji publicznych.

  - To nie mankament. To haniebna praktyka, która nie powinna mieć miejsca, szczególnie że przepisy dotyczą bezpośrednio samorządów - mówiła Marcelina Zawisza (Lewica), która wniosła o wysłuchanie publiczne ws. projektu ustawy.

- Ustawa powinna trafić jak najszybciej pod obrady, gdyż jesteśmy w momencie prac budżetowych. Za około 2 miesiące powstanie pierwszy projekt budżetu. Dzisiejsze założenia zą ustanawiane na poziomie 5,55 proc PKB, a chcemy pracować na 5,75 proc. PKB - odpowiadał wiceminister zdrowia.

Reklama

Komisja Zdrowia opowiedziała się przeciw wysłuchaniu publicznemu ws. rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.

Wiceminister negatywnie opiniują wniosek o wysłuchanie publiczne powołał się na przepisy umożliwiające rządowi pominięcie procesu konsultacji. W jego ocenie ustawa "ma charakter pozytywny" i nie wpływa na działanie samorządów, a jedynie daje samorządom prawo, z którego mogą, ale nie muszą skorzystać. 

Reklama

Spłata zadłużenia szpitali

Chodzi o "przejściowe rozwiązanie" odnoszące się do

 - Niektóre samorządy chcą pokrywać straty szpitali, bez ingerencji ministerstwa zdrowia. Fakultatywnie, część samorządów będzie mogła to robić - mówił wiceminister.

Obecnie, straty SPZOZ-ów muszą być pokryte przez organ tworzący  w przypadku gdy podmiot nie dysponuje środkami na pokrycie swojego zadłużenia. Proponowana zmiana przepisów doprecyzowuje, że organ tworzący  będzie mógł pokryć zadłużenie w w przypadku gdy podmiot nie dysponuje odpowiednimi środkami.

Jak podał wiceminister, na koniec roku 2020 zadłużenie szpitali wynosiło 18,8 mld zł. Zobowiązania wymagalne szpitali utrzymują się na poziomie 2 mld zł.

Reklama

- Co z samorządami, które nie chcą spłacać zadłużeń szpitali? Co z przejęciem odpowiedzialności za zadłużenie przez Ministerstwo Zdrowia i kwalifikacją tych szpitali do grupy C, lub D, co wiąże się z wprowadzeniem komisarzy? - pytała Krystyna Skowrońska (KO).

Czy odpowiedzialność za długi szpitali będzie pokrywana po upadłości szpitala? - pytała Marcelina Zawisza i oceniła, że przepisy dotyczące pokrywania długów jedynie oddala jego spłatę zadłużenia z budżetu państwa i nie są zgodne z duchem wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Reklama

Jak odpowiadał wiceminister, szczegóły wsparcia finansowania oraz oddłużenia i planów restrukturyzacji szpitali będą dookreślone w ustawie o reformie szpitali, która będzie procedowana w IV kwartale 2021 r. 

 

Przedłużenie funkcjonowania Sieci Szpitali

Ustawa przewiduje także przedłużenie obowiązywania aktualnych wykazów świadczeniodawców zakwalifikowanych do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (tzw. sieci szpitali) do 30 czerwca 2022 r. 

- Czas pandemii się nie skończył. Teraz projekt nowej kwalifikacji do sieci szpitali mógłby być obciążający dla wielu podmiotów - uzasadniał wiceminister. 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości