Echo lutowej manifestacji pielęgniarek w Tarnowie nie cichnie. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zapowiedział kolejne protesty w kwietniu. Najpierw w Krakowie, a tydzień później w Katowicach.
Powód, dla którego pielęgniarki wyjdą w kwietniu na ulicę jest niezmiennie ten sam - nierealizowanie przez niektóre placówki ochrony zdrowia podwyżek. Nowelizacja ustawy weszła w życie 1 lipca 2022 roku, a nadal prawie 1/3 podmiotów leczniczych w województwie ślaskim nie zrealizowała jej zapisów. Dlatego też 17 kwietnia pielęgniarki z Katowic organizują pikietę pod Urzędem Marszałkowskim.
Z kolei 12 kwietnia, czyli tydzień przed manifestacją w Katowicach, ulicami Krakowa przejdą pielęgniarki zrzeszone w tamtejszym oddziale OZZPiP. Protest rozpoczną pod Urzędem Marszałkowskim, a zakończą pod siedzibami organów założycielskich placówek, gdzie jest problem z realizacją podwyżek.
Co prawda pielęgniarki domagają się od swoich pracodawców realizacji obecnie obowiązującej ustawy, ale ostatecznie chcą pójść o krok dalej. W połowie marca przedstawiły obywatelski projekt zmian w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu i rozpoczęły zbieranie podpisów pod nim.
- Ponieważ Ministerstwo Zdrowia w dalszym ciągu nie chce i nie potrafi naprawić złych zapisów ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników w podmiotach leczniczych, Zarząd Krajowy OZZPiP podjął decyzję o wystąpieniu z obywatelską inicjatywą ustawodawczą, która powstrzyma dalszą degradację i dyskryminację zawodową pielęgniarek i położnych w Polsce - mówi Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP oraz pełnomocniczka Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.
Reklama
Celem zmian zawartych w projekcie jest:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze