Choć hakerzy ostrzegają, że 31 grudnia opublikują kolejne dane medyczne pacjentów, już teraz wypuścili część wykradzionych danych. Jakich? O tym w artykule.
O wycieku danych pacjentów, takich jak dane osobowe, PESEL, data urodzenia, czy wynik badania laboratoryjnego, które dotknęło kilkanaście tysięcy Polaków, w wyniku ataku hakerskiego na ALAB Laboratorium, informowaliśmy pod koniec listopada w materiale:
Hakerzy zażądali okupu i zagrozili, że ujawnią kolejne dane 31 grudnia. W najgorszym scenariuszu upublicznieniem danych osobowych i wyników badań laboratoryjnych zagrożonych jest aż 200 tys. pacjentów. Jaka była odpowiedź ALAB Laboratoria na groźby hakerów? Zadeklarowali, że nie negocjują z terrorystami i nie zapłacą okupu, o czym pisaliśmy w materiale:
Jak poinformował wczoraj portal Niebezpiecznik.pl
Tym razem wyciek objął m.in. osoby pracujące dla ALAB-u. Ujawnione dane to 100GB. Pliki zawierają dane tysięcy współpracowników i dostawców ALAB-u, w tym adresy, PESELe oraz informacje o formie zatrudnienia. Przestępcy zapowiadali, że więcej danych ujawnią dopiero 31 grudnia, ale chyba zdecydowali się na publikację wcześniej…
Dalej portal Niebezpiecznik.pl informuje, że zostały już upublicznione dane obejmujące archiwa, takie jak:
ANALIZY.7z (821,56 MB),
DOKUMENTY_UMOWY.tar (13.23 GB),
ERPDB.7z (29,96 GB),
HR.tar (27,04 GB),
KSIEGOWOSC.tar (2,94 GB),
LAW.tar (21,48 GB),
UMOWY.tar (1,11 GB) (opublilowane juz w listopadzie).
Alab_Laboratory_Reports.tgz (26.07 GB) (opublikowane już w listopadzie)Reklama
Ponadto portal podaje, że w folderze LAW.tar mogą znajdować się różne informacje i dane prawne, takie jak: dane o beneficjentach rzeczywistych, instrukcje, opisy procedur, czy wzory pism.
Według Niebezpiecznik.pl w folderze HR.tar znajdują się dane kadrowe, jak widać plik jest obszerny:
Wedle naszych informacji, w tym pliku znajdują się dane dotyczące 1977 współpracowników ALAB-u. W innych plikach są PESEL-e osób lub wartości ich pensji, premii i podwyżek.
Wśród ujawnionych danych znajdują się także umowy zlecenie, jak czytamy dalej na portalu Niebezpiecznik.pl:
HR to także różnego rodzaju zestawienia wynagrodzeń (ponad 3,7 tysiąca rekordów), które zawierają dane konkretnych pracowników (np. diagnostów, techników i innych specjalistów) w tym PESEL-e.
Niebezpiecznik.pl zauważa także, że niektóre pliki były zabezpieczone hasłem, choć nie wszystkie. A jako ciekawostkę portal podaje także, że wśród danych znalazły się notatki ze szkolenia z ochrony danych.
Warto zastrzec numer PESEL, a także sprawdzać na https://bezpiecznedane.gov.pl/sprawdz-email czy nasze dane zostały wykradzione. Będziemy informować na bieżąco o sytuacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze