Na pierwszy rzut oka wahania euro czy dolara wydają się abstrakcją wobec codziennych problemów pacjentów. Tymczasem to właśnie kursy walut mogą decydować, czy w aptekach i szpitalach nie zabraknie podstawowych leków. Eksperci ostrzegają, że brak stabilności walutowej oznacza ryzyko droższego importu, przerw w dostawach i wyższych kosztów terapii.
Polska branża farmaceutyczna w 2025 roku osiągnęła wartość ponad 40 mld zł – o 11,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Zatrudnia już ponad 50 tys. osób i należy do najszybciej rozwijających się w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak za tym sukcesem stoi poważne ryzyko: uzależnienie od importu substancji czynnych i leków z Chin, Indii czy USA. Każda zmiana kursu euro czy dolara przekłada się bezpośrednio na koszty ich zakupu.
Tylko w pierwszej połowie 2025 roku segment szpitalny zanotował wzrost wartości o 17,9 proc., co jasno pokazuje rosnące zapotrzebowanie na leki. Gdy złoty się osłabia, rosną koszty sprowadzania surowców, a to oznacza wyższe ceny leków w aptekach i ryzyko opóźnień w dostawach do szpitali. W efekcie stabilność walut zaczyna być kwestią nie tylko gospodarczą, ale i zdrowotną.
Branża farmaceutyczna stara się chronić przed niepewnością dzięki instrumentom finansowym.
– Stabilność kursów walutowych jest kluczowa dla ciągłości dostaw leków i utrzymania ich dostępności dla pacjentów – mówi Łukasz Paszkiewicz, prezes Ekantor. – Wspieramy branżę farmaceutyczną poprzez narzędzia zabezpieczające przed ryzykiem kursowym, co pozwala na lepsze planowanie kosztów i cen.
Firmy korzystają m.in. z kontraktów hedgingowych, które pozwalają ustalić kurs wymiany walut z wyprzedzeniem i zabezpieczyć budżet. To mechanizm, który pomaga utrzymać stabilne ceny leków dla pacjentów, nawet gdy rynki walutowe szaleją.
Dla pacjentów najważniejsze jest bezpieczeństwo terapii – pewność, że leczenie nie zostanie przerwane przez problemy finansowe lub logistyczne. Stabilne kursy walut oznaczają przewidywalne ceny w aptekach i ciągłość dostaw leków do szpitali. W dobie rosnących kosztów życia to czynnik, który może zadecydować o tym, czy pacjenci będą mogli regularnie kupować swoje leki.
Eksperci podkreślają, że stabilne kursy to nie tylko komfort dla gospodarki, ale także filar bezpieczeństwa zdrowotnego. Pozwalają firmom farmaceutycznym planować inwestycje, utrzymywać ciągłość dostaw i rozwijać się w szybkim tempie. A pacjentom dają gwarancję, że ceny terapii pozostaną przewidywalne.
Widać więc wyraźnie: wahania walut to nie abstrakcja z rynków finansowych, lecz czynnik, który może bezpośrednio zaważyć na zdrowiu i życiu ludzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze