Reklama

K. Radziwiłł: za tydzień rząd przyjmie ustawę o sieci szpitali

Polityka Zdrowotna
01/02/2017 20:36

Ustawą o sieci szpitali za tydzień ma się wreszcie zająć Rada Ministrów. Taką deklarację złożył w Polsat News minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. 

Przygotowany przez resort zdrowia projekt zmieniający zasady finansowania szpitali czeka w kolejce na rozpatrzenie przez rząd już od kilku tygodni. Najpierw miał się nią zająć Komitet Ekonomiczny RM. Ostatecznie projekt przyjął Komitet Stały i przekazał go pod obrady rządu. Minister zdrowia K. Radziwiłł twierdzi, że za tydzień Rada Ministrów zajmie się wreszcie jedną z najważniejszych dla planowanej reformy zdrowotnej ustaw.

Rząd za tydzień zajmie się siecią szpitali… prawdopodobnie

- Taka ustawa, która dzisiaj jest najbardziej takim gorącym problemem, najbardziej dyskutowanym, to ustawa wprowadzająca sieć szpitali. Ona została skierowana do konsultacji na początku listopada. Dzisiaj mamy koniec stycznia i rzeczywiście dochodzimy do momentu, w którym prawdopodobnie za tydzień rząd ją przyjmie - mówił w Polsat News minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - Ustawa ma wejść w życie 1 lipca 2017 r. – dodał.

Reklama

Ustawa o sieci szpitali wciąż krytykowana

Ustawa wciąż budzi wątpliwości środowisk medycznych, które zarzucają projektowi brak jasnych zasad i transparentności przepisów. O komentarz do przedłużających się prac nad projektem ustawy o sieci szpitali poprosiliśmy ekspertów i przedstawicieli środowisk medycznych.

- Uważamy nadal, że jest to błędny kierunek i podtrzymuje nasze dotychczasowe zdanie, że w całości negatywnie oceniamy ten projekt. Sieć szpitali wyklucza konkurencję, to powrót do formy budżetowego rozliczania. Od początku powstania tego pomysłu nie zgadzamy się z nim – przypomina w rozmowie z nami Krzysztof Bukiel, szef OZZL.

Reklama

Zdaniem Jacka Krajewskiego, prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie, największe obawy wobec zmian mogą mieć prywatne placówki. - Przede wszystkim niejasna jest przyszłość szpitali prywatnych, jest dużo niedopowiedzeń, a ma być to jedna z kluczowych zmian systemu. Brakuje jednolitych zasad. Poza tym, jeżeli w samym rządzie jest spór co do idei powstania tej ustawy, to nie co dopychać jej kolanem i stawiać ją na siłę. Nie protestujemy przeciwko sieci, ale przeciwko brakom transparentności zasad – mówi szef FPZ.

Wszystko zostanie po staremu?

Reklama

Problem z projektem ustawy o sieci jest taki, że w istocie jest to narzędzie, które może służyć zarówno dość głębokim zmianom w funkcjonowaniu szpitalnictwa w Polsce jak i zostawić prawie wszystko "po staremu" – mówi w rozmowie z nami były prezes NFZ, Tadeusz Jędrzejczyk. - Z jednej strony można praktycznie wszystkie szpitale, które w sieci nie znajdą się, po prostu odciąć od finansowania publicznego. Z drugiej, jeśli jednak konkursy zostaną ogłoszone i zostanie na nie zarezerwowane dość środków, to nie zmieni się zbyt dużo. Jak łatwo przewidzieć, przeciąganie kołdry już się rozpoczęło. Zarówno przedstawiciele prywatnych podmiotów jak i tych, które w ramach sieci mogę zyskać dodatkowe środki rozpoczęli już intensywny lobbing, którego objawy łatwo rozpoznać po przeciągających się pracach legislacyjnych. W praktyce najbardziej prawdopodobny jest wariant pośredni, pomiędzy opartym na zasadach podziale środków a jej arbitralnym podziałem przez dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ. Dyrektorzy z kolei będą poddani trzem sprzecznym ze sobą presjom: lobbingiem ekonomicznym i politycznym, chęcią racjonalizacji bazy, którą większość z nich zna całkiem nieźle oraz chęcią zachowania status quo, ponieważ każda poważniejsza zmiana, mimo pewnych zalet jest ryzykowna z punktu widzenia zachowania stanowiska. Rezultat dość łatwo przewidzieć – wskazuje były prezes NFZ.

Kolejna reforma bez spójności i przemyślanych konsekwencji

Reklama

O komentarz poprosiliśmy również Sławomira Jagiełę, menedżera, eksperta ds. ochrony zdrowia. - Narodowy Fundusz Zdrowia będzie zobowiązany zawrzeć umowę ze szpitalem zakwalifikowanym do PSZ do 1 lipca 2017 r. Czy to uczciwe wobec szpitali nie spełniających wymagań ustawy? Oczywiście, że nie ponieważ wiąże się to z brakiem okresu dostawczego – podkreśla Jagieła. - Projekt jest jednak tylko projektem.  Dodatkowo należy nadmienić, że finansowanie szpitali oparte będzie na ryczałcie, który obejmować będzie wszystkie profile, w ramach których świadczeniodawca udziela świadczeń zdrowotnych w ramach PSZ.  PSZ ma również obejmować Ambulatoryjną Opiekę Specjalistyczną w poradniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. W przyszłości system ten ma na celu promowanie kompleksowości leczenia (szpital  plus poradnia przyszpitalna). A co z poradniami bez szpitali? Z pewnością w przyszłości nastąpi przesuwanie środków finansowych i zmieni dostępność do świadczeń zdrowotnych udzielanych w ramach AOS na terenie całego kraju. Według jakiego klucza? Map potrzeb zdrowotnych? Ministerstwo zdrowia cały czas pracuje nad mapami potrzeb zdrowotnych, a zakończenie prac planowane jest na koniec 2017 r. Logiczne, aby ustawa o sieci szpitali weszła w życie w 2018 r. Logika nakazywałaby także określenie potrzeb zdrowotnych i na podstawie tych potrzeb tworzenie sieci szpitali.  Jest to kolejna zmiana i kolejna reforma bez spójności i konsekwencji w ramach całego systemu ochrony zdrowia – podkreśla ekspert.

Rząd nie wie jakie będą skutki ustawy?

Reklama

Zgodnie z zapowiedzią rządu ustawa o sieci szpitali ma wejść w życie już w połowie tego roku. To będzie rewolucja w finansowaniu szpitali. Konkursy w większości zastąpi roczny ryczałt. Kontraktowanie dotyczyć będzie tylko niewielkiej części świadczeń zdrowotnych. Jest się o co bić, bo do sieci na pewno nie wejdą wszystkie szpitale. Obawiać mogą się na przykład prywatne placówki, które nie miały kontraktu z NFZ co najmniej przez ostatnie 3 lata. Niepewny jest też los placówek jednoprofilowych. Być może wątpliwości do projektu mają nie tylko przedstawiciele branży, ale również rząd skoro prace nad ustawą trwają tak długo, a informacje o ich przebiegu są pełne niejasności? - Na obecnym etapie prac nie jest możliwe wskazanie, ani ile podmiotów leczniczych będzie miało zagwarantowane finansowanie w ramach sieci szpitali, ani które szpitale nie wejdą do tzw. sieci szpitali” – czytamy w komunikacie resortu zdrowia. A jeszcze niedawno Ministerstwo zapewniało, że nie będzie z tym najmniejszych problemów. 

 

Reklama

Aleksandra Smolińska, Janusz Maciejowski

Źródło: Polsat News

Polecamy także:

O niejasnościach związanych z pracami nad projektem o sieci szpitali pisaliśmy

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości