Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł był dzisiaj gościem audycji „Sygnały Dnia” PR1. Między innymi mówił o rządowym projekcie darmowych leków dla seniorów, likwidacji NFZ i zatrzymaniu procesu komercjalizacji szpitali.
Radziwiłł odniósł się także do zarzutu ze strony aptek, że projekty obwieszczeń refundacyjnych są publikowane zbyt późno i farmaceuci mają za mało czasu na przygotowanie się do zmian w wykazie leków refundowanych.
Apteki są przygotowane, że co dwa miesiące jest nowa lista leków refundowanych – mówił minister Radziwiłł w „Sygnałach Dnia”. Ta regulacja obowiązuje już od kilku lat – przypomniał. Chodzi o pacjentów, a nie o apteki i te częste zmiany są szansą na to, żeby listę refundacyjną modyfikować i poprawiać na korzyść pacjentów. Istnieje też kilka argumentów na rzecz tego, aby robić to trochę rzadziej. Rozważamy taką możliwość, żeby te zmiany były co cztery, a nie co dwa miesiące – zadeklarował Radziwiłł.
Minister zdrowia odniósł się także do rządowego projektu bezpłatnych leków dla seniorów. Projekt jest zaawansowany – powiedział. Wszystko jest realizowane w terminie i nie ma żadnych opóźnień. Projekt ruszy od września, natomiast w przyszłym roku już w pełni, kiedy zrefundujemy ponad 500 mln zł z ponad 800 mln, które ludzie starsi wydają na leki refundowane – zadeklarował minister. Będzie to ogromna ulga dla tych, którzy niejednokrotnie odchodzą z kwitkiem z apteki.
Lista bezpłatnych leków dla seniorów ma powstawać równolegle z kolejną listą leków refundowanych i zostanie opublikowana na kilka dni przed początkiem września.
K. Radziwiłł mówił także o tzw. projekcie dekomercjalizacji szpitali. W ostatnich latach obserwujemy w służbie zdrowia wycofanie się państwa z odpowiedzialności za ten obszar. Uznanie, że rynek zapewni wszystko to, co jest potrzebne pacjentom, jest mylne i groźne dla pacjentów – powiedział. Zmiany, które planujemy mają ten trend odwrócić. Pierwszy projekt polegający na zatrzymaniu przymusowej komercjalizacji szpitali, które mają kłopoty finansowe i zatrzymanie dalszej ich prywatyzacji to jest potrzeba chwili, bo to jest kierunek, który jest niebezpieczny dla istnienia publicznego systemu ochrony zdrowia – mówił dziś Konstanty Radziwiłł w „Sygnałach Dnia”.
Władza publiczna, która jest odpowiedzialna za dostarczenie opieki medycznej dla każdego, kto jej potrzebuje, to nie tylko minister zdrowia, ale to także jednostki samorządu terytorialnego – powiedział Radziwiłł pytany o obawy samorządu co do ponoszenia finansowych konsekwencji długów szpitali. To jest nasza wspólna odpowiedzialność – podkreślił.
Jeśli chodzi o Narodowy Fundusz Zdrowia to zmierzamy do tego, aby publiczny system objął nie tylko osoby ubezpieczone, ale wszystkich obywateli, zgodnie z Konstytucją. Każdy człowiek, który jest chory, powinien być przyjęty w przychodni czy szpitalu – powiedział minister.
Radziwiłł był także pytany o dalsze plany resortu w kwestii polityki prokreacyjnej po zakończeniu finansowania rządowego programu in vitro. W ramach Narodowego Programu Zdrowia, a także w ramach innego programu, pracujemy nad szeroko pojętym zdrowiem prokreacyjnym – mówił.
Planujemy wiele działań, począwszy od promocji i profilaktyki, aż do leczenia zgodnego z diagnozą. Jest to duży projekt – powiedział Radziwiłł. W tej chwili pracują nad nim eksperci. W tym roku powstaną pierwsze referencyjne ośrodki, które będą się zajmować zdrowiem prokreacyjnym. Według zapowiedzi resortu zdrowia, pierwszy taki ośrodek ma powstać w Łodzi przy Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki.
Trzeba odwrócić tę mylną tezę, że zaburzenia płodności da się rozwiązać tylko kierując parę do procedury in vitro. Jest zupełnie inaczej – powiedział minister. Nie leczymy objawów, ale diagnozujemy przyczynę – dodał.
Źródło: polskieradio.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!