Braki kadrowe w ochronie zdrowia to kwestia podnoszona zarówno przez polityków jak i same środowiska od lat. Problem szczególnie uwidacznia się podczas pandemii koronawirusa, gdzie resort gorączkowo stara się uzupełniać braki na wszelkie możliwe sposoby. Jednocześnie z ostatnich danych dotyczących wieku lekarzy nie wynika, by problem został rozwiązany szybko.
Choć z problemem braków kadrowych w ochronie zdrowia na arenie międzynarodowej nie jesteśmy odosobnieni a problem zauważa także Komisja Europejska inwestując kolejne środki w
to wciąż, według najnowszych danych OECD za rok 2017, w Polsce naI pomimo tego, że w ciągu ostatnich czterech lat, liczba pracujących lekarzy zwiększyła się o około 11 tys., pielęgniarek i położnych o niemal 20 tys. (zgodnie z deklaracją b. ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego z dnia 26. października), to w ocenie ekspertów,
Braki kadrowe to także problem, który uwidacznia się w większości raportów NIK z obszaru zdrowia. Tak było m.in. w raporcie dot.
Do tej pory, problem ten był rozwiązywany systemowo za pomocą kolejnych zachęt finansowych dla
Co gorsza, nawet jeśli problem epidemii koronawirusa zostanie zażegnany, to problem braku kadr nie zniknie tak szybko, a z każdym rokiem może być gorzej o czym mogą świadczyć dane dot. wieku praktykujących lekarzy.
Jak wynika z biuletynów statystycznych MZ, na koniec 2019 r. było 150 914 lekarzy uprawnionych do wykonywania zawodu, w tym aż 37 034 lekarzy w wieku 65+. To oznacza, że co czwarty lekarz (24,5%) uprawniony do wykonywania zawodu w 2019 r. był w wieku emerytalnym i miał 65 lat i więcej.
Co gorsza, liczba lekarzy w wieku 65+ zwiększyła się o 55% między rokiem 2007 a 2019 (wzrost z 23 831 do 37 034), kiedy ogólna liczba lekarzy w tym okresie, zwiększyła się o 19% (wzrost ze 126 337 do 150914).
źródło: MZ, CiekaweLiczby.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!