We wtorek, 2 grudnia, kolejne spotkanie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, który ma rozmawiać o zmianie wynagrodzeń zawodów medycznych. Poprzednie posiedzenie szybko opuściła strona związkowa.
Pierwsze spotkanie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia w sprawie wynagrodzeń odbyło się 18 listopada. Choć słowo „odbyło się” nie jest dobrym określeniem. Związkowcy szybko wyszli z sali. Nie spodobał im się brak obecności przedstawiciela Ministerstwa Finansów, które ograniczyło się tylko do przesłania listy.
Jestem członkiem zespołu od pięciu lat i po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, że ktoś wyszedł z posiedzenia i zerwał rozmowy. Nie przypominam sobie też, aby na posiedzeniach był obecny – może raz – przedstawiciel ministra finansów – mówił nam wówczas Kacper Olejniczak, dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia i Sektora Life Sciences Konfederacji Lewiatan.
Reklama
Wyjaśnijmy od razu, że zespół tworzą przedstawiciele strony rządowej, związkowej i pracodawców.
We wtorek 2 grudnia zespół spotka się po raz kolejny. I nie będą to już jednak rozmowy wyłącznie o wysokości pensji w ochronie zdrowia. Ta dyskusja dotyczy już dużo szerszego tematu – od wyceny medycznych procedur, po całościową zmianę systemu.
Wróćmy jednak do płac. Ministerstwo Zdrowia wysunęło wstępną propozycję wskazującą, że lekarz ma zarabiać maksymalnie ok. 36 tys. zł – ok. 48 tys. zł. Dodatkowo lekarze mieliby ograniczone możliwości pracy w kilku miejscach.
Wtorkowe spotkanie Zespołu Trójstronnego nie będzie należało do łatwych. Dyskusja będzie też dotyczyła nowych wątków, bo od poprzedniego spotkania trochę się zmieniło. I to też rodzi kolejne sprzeciwy.
„Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wyraża oburzenie komunikatem medialnym przedstawionym (…) przez Minister Zdrowia, panią Jolantę Sobierańską-Grendę, dotyczącym wycofania się i utraty zainteresowania Ministerstwa Zdrowia nad pracami ograniczenia swobody i dowolności podmiotów leczniczych w zakresie zawierania umów cywilnoprawnych na udzielanie świadczeń zdrowotnych w obszarze publicznej ochrony zdrowia, a także nad ustaleniem maksymalnej wysokości wynagrodzeń dla osób zatrudnionych na kontraktach w publicznej ochronie zdrowia finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli likwidacji tzw. kominów płacowych” – zakomunikował kilka dni temu OZZPiP.
Reklama
Ta organizacja ocenia, że teraz MZ zamierza skupić się wyłącznie na zmianach dotyczących ustawy o wynagrodzeniach, co dla związkowców oznacza pogorszenie warunków zatrudnienia pracowników medycznych i pracowników działalności podstawowej zatrudnionych na umowach o pracę.
„Informacja ta, co znamienne, przekazana została opinii publicznej tuż po wizycie minister zdrowia w Naczelnej Izbie Lekarskiej, jest dla naszego Związku szczególnie zaskakująca. Nie znamy rzeczywistych przyczyn tak radykalnej zmiany, a wręcz wolty stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Nie wiemy, co wydarzyło się w ostatnich dniach, że dotychczas prezentowana publicznie narracja została odwrócona o 180 stopni. Jest to dla OZZPiP okoliczność całkowicie nowa i niepokojąca” – pisze związek.
Reklama
Może się nagle okazać, że powstał wspólny front związkowy przeciwko MZ i środowisku lekarzy.
To środowisko będzie we wtorek reprezentowane przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Kilka dni temu z jego przewodniczącą Grażyną Cebulą-Kubat spotkał się prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. To związek ma być na komisji głosem całego środowiska w sytuacji, gdy samorząd lekarski nie został dopuszczony do rozmów.
– To dobrze, że w trakcie obrad Zespołu Trójstronnego będzie obecny OZZL jako przedstawiciel lekarzy i że dzięki temu zostanie przedstawione, wypracowane wspólnie, stanowisko lekarzy wobec proponowanych zmian w zasadach zatrudniania. Środowisko mówi jednym głosem i ten głos musi być słyszalny – zakomunikował Łukasz Jankowski.
Reklama
Jak po ostatnim posiedzeniu zapowiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, przedstawiciel Ministerstwa Finansów zostanie zaproszony na spotkanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze