Wicemarszałek Ryszard Terlecki poinformował, że jutro może odbyć się dodatkowe posiedzenie Sejmu. Pod obrady zostanie wprowadzona ustawa dotycząca systemu ochrony zdrowia.
Niechęć środowiska
Jak powiedział dziennikarzom Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki, ustawa będzie procedowana w trybie poselskim "z uwagi na szybkość" uchwalania. Niewykluczone, że będzie dotyczyła środowiska medyków.
W rozmowie z Radiem Wnet Ryszard Terlecki podkreślił, że specustawę dotyczącą "walki z COVID" przygotowuje Ministerstwo Zdrowia i może zostać ona przyjęta w najbliższych dniach.
- Problem, który narasta, to brak lekarzy i niechęć części środowiska do wsparcia działań przeciwko pandemii. - Mamy tu trudną sytuację, wojewodowie kierują lekarzy do współpracy, a zgłasza się 1/4, a czasem mniej lekarzy, a czasem Izby nie współpracują w tym zakresie. Nie możemy sobie na taką sytuację pozwolić - stwierdził R. Terlecki.
Polityk przyznaje, że obecnie stan nadzwyczajny nie jest rozważany, ale nie jest on wykluczony w perspektywie tygodni lub miesięcy, "jeśli sytuacja będzie się pogarszać". Odnosi się do słów dra Michała Sutkowskiego, który stwierdził, że systemowi opieki zdrowotnej grozi zapaść. - Ja ten niepokój rozumiem, ale wierzę w zapewnienia Ministerstwa Zdrowia, że jesteśmy w dobrym położeniu - dodał.
Szpitale pod kontrolą rządu
Ryszard Terlecki pytany o reformę służby zdrowia polegającą na "przekazaniu wszystkich szpitali samorządowych i akademickich pod kontrolę rządu", odpowiedział "że jeszcze nie teraz". - To jest pewien plan, który chcemy zrealizować, ale nie w tak szybkim tempie - stwierdził.
Aktualizacja:
- Jeśli ta ustawa będzie dotyczyła wzięcia za pysk lekarzy, to będzie to głupia ustawa (...) Rekomendowałbym raczej rządowi zabezpieczenie tych ludzi finansowo - powiedział wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!