Na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta zdecydowano o wprowadzeniu w Warszawie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona i jeżeli zmiany wejdą w życie, to na razie będzie testowanie rozwiązań. Rafał Trzaskowski już zapowiedział, że za kilka miesięcy przedstawi pomysł objęcia ograniczeniem całej stolicy.
O zwołanie środowej sesji wnioskował prezydent miasta, Rafał Trzaskowski. Dwa tygodnie temu, niespodziewanie prezydent wycofał swój projekt wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w nocy w całym mieście. Radni zagłosowali też przeciwko projektowi radnych w tej samej sprawie, za to przyjęli dwa projekty dotyczące wprowadzenia zakazu w Śródmieściu i na Pradze-Północ.
Po tych wydarzeniach, które odbiły się echem w całym kraju, z funkcji zrezygnował wiceprezydent miasta Jacek Wiśnicki (Polska 2050), który popierał stanowisko Trzaskowskiego.
Trzeba też dodać, że przegłosowane przez radnych projekty pilotażu czekają teraz na decyzję organu nadzoru, czyli wojewody, a następnie trafią do rad dzielnicowych Śródmieścia i Pragi-Północ do zaopiniowania, a potem z powrotem do rady Warszawy.
Trzaskowski wrócił do tematu z projektem nowej uchwały. Zgodnie z tym pomysłem zakaz miałby obowiązywać w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Ograniczenia miałby dotknąć sklepów i stacji paliw w godzinach 23.00-6.00.
W stosunku do przepisów już przez radnych przyjętych była w prezydenckich projektach istotna zmiana - dotyczy terminu wejścia w życie uchwały - z trzech miesięcy na 14 dni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zakaz zacząłby obowiązywać w dzielnicach, jak mówił Trzaskowski, od 1 listopada.
Jak podaje PAP, pilotaż chce na swoim terenie wprowadzić również dzielnica Bielany, a jej przedstawiciele już złożyli na ręce przewodniczącej rady Warszawy wniosek o dołączenie do porządku obrad projektu uchwały wprowadzającej pilotaż także w tej części miasta.
Polska Agencja Prasowa dodaje, że w środę również radni Pragi-Południe mieli głosować nad wnioskiem do rady Warszawy o wprowadzenie pilotażu nocnej prohibicji na terenie dzielnicy. Ale – zgodnie z informacjami grupy aktywistów z „Miasto Jest Nasze” - sesja się nie odbyła z powodu zerwania kworum i nieobecności wielu radnych - większości z PO.
Sprawa dostępności alkoholu to obecnie gorący temat. Głos zabrała m.in. Naczelna Izba Lekarska, która wskazuje, że że nawet 25 proc. hospitalizowanych pacjentów trafia do szpitali z powodu ostrego lub przewlekłego nadużywania alkoholu. Dlatego Prezydium NRL w apelu sprzed kilku dni wezwało władze państwowe do wprowadzenia ogólnopolskiego zakazu nocnej sprzedaży alkoholu poza lokalami posiadającymi stosowne zezwolenia, takimi jak puby czy restauracje.
Podczas środowej sesji Trzaskowski tłumaczył, czego nie ma obecnie projektu uchwały obejmującej całe miasto, bo zależy mu na przetestowaniu tych rozwiązań, aby sprawdzić czy ograniczenie rozszerzyć i zmodyfikować. Dodał także, że liczy w przyszłości na dojście do zgody w tym temacie.
- Wprowadzamy ograniczenia, tak jak to było w wielu miejscach w Polsce – w centrum miasta – przemawiał prezydent stolicy.
I dodał, że jest wstępna decyzja o wprowadzeniu zakazu nocnego sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Na konferencji prasowej przed sesją Trzaskowski mówił: Na konferencji prasowej przed rozpoczęciem sesji Trzaskowski zapowiedział, że „w marcu najdalej” złoży wniosek, by ograniczenie obowiązywało w cały mieście od 1 czerwca 2026 r.
- Zaczynamy od dwóch dzielnic, w których jest najwięcej problemów i zgłoszeń - wskazał.
Reklama
Tym razem radni KO, inaczej niż dwa tygodnie temu, poparli pomysł prezydenta. Co więcej, zgłosili poprawkę, która wskazuje, że zakaz miałby obowiązywać od godziny 22, a nie 23.
Radni przyjęli tę poprawkę i zagłosowali za projektem Trzaskowskiego. Nie oznacza to jednak, że sprawa jest już przesądzona. Formalnie radni zagłosowali wystąpienie do rad dzielnic Śródmieście i Praga Północ o opinię w sprawie pilotażu w tych dwóch dzielnicach.
W latach 2018-2024 nocną prohibicję wprowadziło ok. 180 gmin w Polsce. W czerwcu tego roku nocną prohibicję w sezonie turystycznym wprowadziło Giżycko. W lipcu takie przepisy uchwalił Słupsk, a na początku sierpnia Szczecin. W Gdańsku nocna prohibicja zaczęła obowiązywać od początku września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze