Reklama

J.Cieszyński: zawiadomienie prokuratury ws. maseczek - bez opóźnienia

Polityka Zdrowotna
14/05/2020 13:45

- Nie zgadzam się z zarzutem, że przy złożeniu wniosku do prokuratury były jakiekolwiek opóźnienia - stwierdził jednocznacznie wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński podczas czwartkowego briefingu pytany o sprawę zakupu przez MZ maseczek, które jak się okazało nie spełniają norm z umowy.

O sprawie pisaliśmy tutaj 

Podczas czwartkowego briefingu J. Cieszyński odniósł się do pytania o opóźnienie przy złożeniu wniosku do prokuratury przez MZ. 

- Nie zgadzam się z zarzutem, że przy złożeniu wniosku do prokuratury były jakiekolwiek opóźnienia. Gdy powzięliśmy informacje o tym, że są wątpliwości co do dokumentów przedkładanych przez producentów chińskich, niezwłocznie zleciliśmy badania. W momencie, gdy otrzymaliśmy wyniki, niezwłocznie skontaktowaliśmy się z dostawcą i odbyło się spotkanie gdzie przedstawiliśmy  nasze roszczenie zwrotu pieniędzy.(…) - mówił J. Cieszyński i dodał, że 11 maja rano odbyło się drugie takie spotkanie.

Reklama

- W momencie, gdy okazało się, że druga strona nie akceptuje naszej propozycji polubownego rozwiązania, czyli zwrotu należnych MZ środków, uznaliśmy, że zachodzi tu podejrzenie, że od początku działała w złej wierze. W związku z powyższym, po przygotowaniu we wtorek dokumentów, wczoraj rano zostały one zgłoszone do prokuratury okręgowej w Warszawie - wyjaśniał.

- Nie ma tu mowy o jakiejkolwiek zwłoce, a jedynie o tym, że w momencie, gdy podjęliśmy jakiekolwiek podejrzenia, niezwłocznie zajęliśmy się wyjaśnieniem sprawy, a gdy okazało się, że sprawa nosi znamiona czynu zabronionego, poinformowaliśmy o tym prokuraturę - stwierdził wiceminister.

Reklama

 

Maseczki unijne bez norm FFP2

Z kolei na pytanie o maseczki dostarczone przez UE, które nie spełniają norm FFP2 - jak wykazały przeprowadzone w Polsce badania - J. Cieszyński wyjaśnił, że "Komisja Europejska wie, że dysponujemy badaniami z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, który jest jedynym w tej części Europy certyfikowanym laboratorium uprawnionym do wykonywania tego typu badań".

- Tam jest jednoznacznie wskazane, że te maseczki nie spełniają normy FFP2, a ta wymagana jest zgodnie z wytycznymi WHO do tego, aby ten sprzęt był wykorzystywany przy pracy z pacjentami z potwierdzonym COVID19. Komisja Europejska oferując nam ten asortyment wskazywała, że jest to produkt, który spełnia standardy FFP2, a niezależne badania dowiodły że jest to teza fałszywa -  mówił.

Reklama

- Przekazaliśmy te informacje do UE i dzisiaj pani komisarz podziękowała ministrowi Szumowskiemu za to, że takie ostrzeżenie  przekazał. Nie tylko Polscy pacjenci, polscy medycy ale także mieszkańcy całej Unii Europejskiej będą mogli być bezpieczni ponieważ nie będą narażenia na korzystanie ze sprzętu, który nie spełnia wytycznych WHO - dodał.

BPO

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości