Od kilku miesięcy międzyresortowo próbuje się w Polsce rozwiązan problem agresji wśród pracowników ochrony zdrowia. Propozycji padło już wiele: skanery bezpieczeństwa, kamizelki nożoodporne, policja na szpitalnych korytarzach. Wicemarszałek Senatu, Michał Kamińsi, zasugerował kolejne rozwiązanie: tabliczki na wejściu do placówki, informujące o tym, co grozi za agresywny stosunek wobec medyków.
- W Waszyngtonie, jak się wchodzi do kontroli (bezpieczeństwa - przyp. red.), tam wiszą ostrzeżenia: “Jeżeli będziesz zaczepiał pracownika lotniska, grozi Ci kara”. Być może wieszanie tego typu ogłoszeń w szpitalach, połączony z kampanią społeczną w tym kierunku, byłoby rozwiązaniem - powiedział w Senacie, podczas konferencji poświęconej zdrowiu psychicznemu medyków i medyczek wicemarszałek Senatu.
"Jeśli można sobie poradzić z awanturującym pasażerami na lotnisku, to można też sobie poradzić z awanturującym się pacjentem" - dodał Michał Kamiński. Tłumaczył również, że potrzebna jest duża kampania społeczna, która zacznie uświadamiać ludzi o konsekwencjach takich czynów, a stan finansów publicznych i deficytu budżetowego nie powinien być przeszkodą w jej uruchomieniu, "bo na takie rzeczy są pieniądze".
Joanna Wicha, posłanka Lewicy i wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia podkreślała, że taka kampania powinna przede wszystkim funkcjonować w Internecie, na różnych portalach społecznościowych, ponieważ obecnie jest to najlepsza droga dotarcia do szerokiego grona.
Jak podkreślano na konferencji zorganizowanej w Senacie, obecnie głównym problemem z odpowiedzialnością za agresję wobec pracowników ochrony zdrowia nie jest brak wystarczających uregulowań prawnych, a ich złe stosowanie. Anna Woda, przedstawicielka Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych mówiła, że często w sytuacjach ataków na pielęgniarki sprawy są umarzane. Dlatego też na spotkaniu zaproponowano, aby Prokurator Generalny wydał wytyczne co do wydawania postanowień w tych sprawach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze