Powiedzieć, nie powiedzieć, a jeśli mówić to w jaki sposób? Często osoby, które doświadczają chorób przewlekłych, nowotworowych, psychicznych czy innego poważnego schorzenia mają ogromny dylemat dotyczący informowania o tym swoich bliskich czy współpracowników. Decyzja o tym, czy i w jaki sposób zawiadomić bliskich o poważnym schorzeniu czy niepomyślnej diagnozie bywa jednym z trudniejszych wyzwań dla pacjentów.
W swojej pracy psychologa na klinicznym oddziale psychiatrycznym oraz prowadząc konsultacje na oddziałach szpitalnych często spotykam pacjentów z pytaniem: „Jak powiedzieć bliskim, że jestem chory?” Tego typu rozmowy wiążą się ze stresem i niepewnością. Jak zareagują najbliżsi? Czy będzie to szok, smutek czy może niedowierzanie? Odpowiedzialność za emocje rodziny może być przytłaczająca, dlatego wielu pacjentów odkłada takie rozmowy, czując się osamotnionymi w tym dylemacie – wyjaśnia Aleksandra Zawadzka-Rosiak.
Warto zwrócić szczególną uwagę na osoby z chorobami psychicznymi. Otwarte mówienie o depresji czy zaburzeniach lękowych jest nadal bardzo trudne. Nasza kultura często piętnuje choroby psychiczne, a przyznanie się do nich wiąże się z obawą przed oceną i stygmatyzacją. Tymczasem trudności psychiczne są tak samo realne jak schorzenia fizyczne i mogą dotknąć każdego z nas – przypomina psycholożka. W rozmowach z pacjentami staram się pomóc im przeanalizować temat informowania otoczenia o chorobie. To na pewno trudny proces, ale stosując kilka reguł można go nieco ułatwić – dodaje.
Aleksandra Zawadzka-Rosiak proponuje skupić się na następujących punktach:
1. Komfort rozmowy. Mamy pełne prawo mówić o swoim stanie zdrowia w sposób, który czujemy jako komfortowy. Nie istnieje jedna, „poprawna” metoda podzielenia się taką wiadomością.
2. Przemyślenie i nazwanie swoich emocji i potrzeb. Przed rozmową warto zastanowić się, co chcemy przekazać i jakie są nasze potrzeby. Może się zdarzyć, że sami nie czujemy się jeszcze gotowi na taką rozmowę i potrzebujemy czasu, aby oswoić się z własnymi uczuciami.
3. Dobór przekazu do odbiorcy. Przy rozmowie z dziećmi dostosujmy język i szczegóły do ich wieku oraz możliwości zrozumienia. Dla partnera, dorosłego rodzeństwa czy przyjaciół można przygotować bardziej otwarty przekaz. Ważne, aby mówić tyle, ile sami jesteśmy gotowi ujawnić.
4. Nie trzeba przewidywać i analizować reakcji bliskich. Mówienie o chorobie możemy zaplanować, ale nie mamy wpływu na reakcje innych. Warto być na to przygotowanym akceptując różnorodne emocje, jakie mogą się pojawić.
5. W sytuacji rozmowy z pracodawcą warto postawić na konkrety. Informacje przedstawić bardzo rzeczowo skupiając się np. na kwestii ewentualnej obecności w pracy. Unikamy intymnych szczegółów. Jasność w przekazie może pomóc uniknąć nieporozumień i zbudować zrozumienie.
Na koniec warto podkreślić, że każdy pacjent ma prawo decydować, ile i komu chce powiedzieć o swojej chorobie. Granice w tej kwestii wyznacza sam chory, kierując się swoim komfortem i gotowością. Jakikolwiek przymus, wywieranie presji, stosowanie nacisków są elementami szkodliwymi, które mogą sprawić niepotrzebny ból, potęgować napięcie i stwarzać dodatkowe bariery.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze