System ratownictwa medycznego zadziałał sprawnie - oceniła wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko akcję ratowników medycznych po ataku nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w niedzielę wieczorem podczas finału WOŚP.
Prezydent Gdańska w niedzielę wieczorem podczas finału WOŚP padł ofiarą nożownika. Przeszedł kilkugodzinną operację, jednak po kilkunastu godzinach zmarł w poniedziałek popołudniu.
- System ratownictwa zadziałał prawidłowo. Zgłoszenie zostało odebrane o godzinie 19.59, karetka systemu, specjalistyczna w składzie czteroosobowym z lekarzem, dotarła na miejsce zdarzenia o godz. 20.08 i przejęła czynności ratownicze od zespołu, który już był na miejscu, który zabezpieczał komercyjnie tę imprezę, i podjęła konkretne czynności ratunkowe. Po 27 minutach pacjent został dostarczony do szpitala klinicznego. Wszystkie procedury związane z systemem ratownictwa medycznego przebiegały poprawnie, sprawnie i bez zbędnej zwłoki - mówiła wiceminister we wtorek pytana przez dziennikarzy o ocenę akcji ratowniczej.
- Wszystkie procedury wykonywane w szpitalu, które monitorował pan minister Łukasz Szumowski, przebiegały zgodnie z zasadami organizacji udzielania świadczeń pacjentowi w ciężkim stanie, w stanie zagrożenia życia. Lekarze, którzy podejmowali działania ratunkowe zrobili wszystko, aby ratować życie pana prezydenta, ale niestety w takich sytuacjach medycyna nie jest w stanie już pomóc - dodała.
BPO
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!