Gdańszczanie z rana tłumnie zgłosili się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, by oddać krew dla prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.
Paweł Adamowicz trafił do szpitala w nocy z niedzieli na poniedziałek po tym, gdy podczas odliczania do "Światełka do nieba" WOŚP, na scenę wtargnął mężczyzna uzbrojony w nóż. Nożownik zadał trzy ciosy prezydentowi miasta, dwa w okolice serca i jeden w brzuch.
– Pacjent żyje, ale jego stan jest bardzo ciężki. Operacja trwała pięć godzin, przetoczyliśmy 41 jednostek krwi. Urazy były bardzo ciężkie. Pacjent miał poważną ranę serca, ranę przepony i rany jamy brzusznej. O wszystkim zadecydują najbliższe godziny - mówi dr Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego
RCKiK apeluje do osób z grupą krwi 0RH-
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku zaapelowało w niedzielę wieczorem o oddawanie krwi dla prezydenta Pawła Adamowicza. Jak podało Centrum, chodzi zwłaszcza o krew 0Rh-.
Mimo godzin porannych do rejestracji, w poniedziałek, ustawił się długi sznurek chętnych, by pomóc ciężko rannemu prezydentowi. Personel dostawia dla kolejkowiczów dodatkowe krzesła - opisuje Trójmiejska Wyborcza.
źródło: GW Trójmiasto
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!