Naczelna Izba Lekarska uważa, że przedstawiony przez MZ model obliczania ryczałtu dla szpitali, które znajdą się w sieci jest bardzo zbiurokratyzowany, a jego działanie nie zostało sprawdzone w praktyce.
Ministerstwo zdrowia przedstawiło niedawno sposób, w jaki oddziały NFZ będą obliczały wysokość ryczałtu dla poszczególnych szpitali, które po 1 października znajdą się sieci. Propozycja MZ nie podoba się samorządowi lekarskiemu. Izba uważa, że projekt wprowadza bardzo zbiurokratyzowany, zależny od sprawozdawczości i niesprawdzony w praktyce model obliczania poziomu finansowania systemu.
W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej taki model powinien być sprawdzony w praktyce w niewielkiej skali i dopiero po analizie i korektach zastosowany do całego systemu. Zdaniem samorządu projekt rozporządzenia i jego uzasadnienie nie przedstawiają też wystarczających informacji o szczegółach sprawozdawczości aby można było ocenić, czy na przykład nie wystąpi negatywne zjawisko selekcji procedur, zawyżanie kategorii procedur. Według Izby jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ na przykład w zakresie współczynników zależnych od jakości podstawą jest posiadanie certyfikatów, nie ma natomiast oceny jakości.
Również doświadczenie z rozliczeń z NFZ wskazujące na wykorzystywanie narzędzi informatycznych i złożonych procedur sprawozdawczych do odmawiania, zmniejszania i opóźniania płatności sugeruje, że w nowym systemie te same problemy będą jeszcze bardziej nasilone – wskazuje NIL.
Aleksandra Smolińska
Źródło: NIL
Polecamy także:
T.Jędrzejczyk: Ryczałt? Dla pacjentów zmiana prawie niezauważalnaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!