Minister zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała, że złożyła już kilka zawiadomień do prokuratury, które są wynikiem wewnętrznych audytów w Ministerstwie zdrowia. Chodzi m. in. o sprawę zakupu respiratorów, pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej i nieprawidłowości w Agencji Badań Medycznych.
Minister zdrowia poinformowała w czwartek TVN24, że złożyła kilka zawiadomień do prokuratury. Są one wynikiem wewnętrznych audytów w resorcie zdrowia. Jak wyjaśniła, dotyczą one m.in. zakupu respiratorów, pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej oraz nieprawidłowości w Agencji Badań Medycznych. Powiedziała, że sprawy te związane są z "wydawaniem grubych milionów".
Pytana o konkretne sprawy do przyjrzenia się przez prokuratora, odpowiedziała, że:
- To jest oczywiście pan Janusz Cieszyński i lekką ręką przekazane miliony na respiratory, ale też zawiadomienie dotyczące pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej, który kosztował 130 milionów złotych. W tym przypadku zawiadomienie obejmuje ministrów Szumowskiego, Niedzielskiego i wiceministra Gadomskiego - wymieniła ministra Izabela Leszczyna.
Reklama
Izabela Leszczyna podkreśliła, że z pilotażu, który ministerstwo kosztował 130 mln zł, nic nie wynika. Jak zaznaczyła minister, pieniądze te zostały zmarnotrawione.
- Czy poszły też do czyjeś kieszeni, to już ustali prokuratura - dodała szefowa resortu.
Pilotaż KSO miał pokazać funkcjonowanie kompleksowej i koordynowanej opieki nad pacjentami chorymi onkologicznie. Był realizowany w czterech województwach -dolnośląskim, świętokrzyskim, podlaskim i pomorskim. Dotyczył pacjentów w pięciu typach nowotworów złośliwych o największej częstości zachorowań i zgonów w Polsce: jajnika, piersi i płuca, gruczołu krokowego, jelita grubego. Realizowano go od lutego 2019 roku. W pierwotnym założeniu miał zakończyć się 31 grudnia 2021 roku, ale ostatecznie po dwukrotnym przesunięciu zakończył się 31 marca 2023 roku.
Zawiadomienie złożone do Prokuratury ma dotyczyć również byłego prezesa Agencji Badań Medycznych (ABM) Radosława Sierpińskiego.
- Nie tylko lekką ręką rozdawał krewnym i znajomym królika miliony złotych na granty i badania, w tym także rodzinie pana Szumowskiego, ale przede wszystkim zgodnie z tym, co ustalił NIK, sfałszował dokumenty, żeby zostać prezesem - wskazała Izabela Leszczyna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze