9 stycznia Meta Platforms (META.O) ogłosiła, że w odpowiedzi na naciski regulacyjne z całego świata, zdecydowała się ukryć większą ilość treści przed nastolatkami na platformach Instagram i Facebook - poinformował Reuters. Jak w praktyce będą wyglądać zmiany?
Firma poinformowała w wtorek, że wszystkie nastolatki zostaną objęte najbardziej restrykcyjnymi ustawieniami kontroli treści, a dodatkowo ograniczy dostęp do pewnych wyszukiwanych haseł na Instagramie.
Meta twierdzi, że te działania mają na celu ochronę dzieci przed szkodliwymi treściami, takimi jak samobójstwa, samookaleczenia i zaburzenia odżywiania, podczas korzystania z funkcji takich jak wyszukiwanie i przeglądanie na Instagramie.
Meta ogłosiła, że wprowadzi rozwiązania w nadchodzących tygodniach mające na celu zapewnienie bardziej "odpowiednich dla wieku" doświadczeń użytkownikom.
Firma jest obecnie pod presją zarówno w USA, jak i Europie, oskarżana o uzależnianie i wspieranie kryzysu zdrowia psychicznego wśród młodych ludzi. Prokuratorzy generalni 33 stanów, w tym Kalifornii i Nowego Jorku, złożyli pozew w październiku, twierdząc, że Meta wielokrotnie wprowadzała publiczność w błąd co do zagrożeń związanych z jej platformami.
Ta decyzja to najpewniej pokłosie wydarzeń z 2023 roku. W październiku cnbc.com informował o tym, że 33 prokuratorów generalnych ze Stanów Zjednoczonych pozwało Metę za uzależniające funkcje na Instagramie i Facebooku, stworzone z myślą o młodszych odbiorcach.
„Dzieci i nastolatki cierpią na rekordowo zły stan zdrowia psychicznego, a winę ponoszą firmy z branży mediów społecznościowych, takie jak Meta”
– stwierdziła w oświadczeniu prokurator generalna Letitia James i dodała:
„Meta czerpie korzyści z bólu dzieci, celowo projektując swoje platformy z funkcjami manipulacyjnymi, które uzależniają dzieci od platform, jednocześnie obniżając ich samoocenę.
A jak jest w Europie? Komisja Europejska zbiera informacje na temat tego, w jaki sposób Meta chroni dzieci przed nielegalnymi i szkodliwymi treściami.
Reuters informuje, że kontrola regulacyjna została wzmożona po zeznaniach złożonych w Senacie Stanów Zjednoczonych przez byłego pracownika Meta, który zarzucił, że firma była świadoma molestowania i innych krzywd, na jakie narażone są nastolatki na swoich platformach, ale nie podjęła wobec nich działań.
Pracownik Arturo Bejar wezwał firmę do wprowadzenia zmian w wyglądzie Facebooka i Instagrama, aby skłonić użytkowników do bardziej pozytywnych zachowań i zapewnić nastolatkom lepsze narzędzia do radzenia sobie z nieprzyjemnymi doświadczeniami.
--
źródło: cnbc.com, reuters.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze