Z pewnością dla samorządu lekarskiego najważniejsze jest stworzenie dobrych warunków wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty w Polsce – powiedział zapytany o oczekiwania wobec nowego ministra zdrowia Maciej Hamankiewicz, Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
- Te warunki powinny być dobre już na początku lekarskiej drogi młodego człowieka. Lekarz powinien mieć możliwość odbycia praktycznego stażu, który pozwoli mu na uzupełnienie książkowej i testowej wiedzy. Zajęcia praktyczne nie powinny być wtłoczone w program studiów tak jak poprzedni rząd wymyślił likwidując w przepisach staż podyplomowy. Staż należy przywrócić i trzeba to zrobić szybko – zanim w przyszłym roku pierwsi studenci medycyny przekroczą próg uczelni medycznych. Minister zdrowia powinien to zrobić, a następnie pomóc lekarzom i lekarzom dentystom w obowiązku kształcenia podyplomowego: ułatwić dostęp do rezydentur, stworzyć dobre warunki specjalizowania się, sfinansować doskonalenie zawodowe na każdym etapie zawodowym lekarza, bo jest ono ustawowo wpisane w lekarskie obowiązki.
Widzimy w ostatnim czasie wzmożenie agresywnych zachowań pacjentów w stosunku do lekarzy. Pacjenci skupiają na lekarzach wszelkie frustracje związane z systemem. Bo to państwo narzuciło obecny system oparty na jednym płatniku i twierdzeniu, że wszystko się pacjentowi należy. A gdzie idzie pacjent po to „wszystko”? Nie pójdzie do polityków tylko do lekarza. I tutaj musi nastąpić zmiana: chory człowiek musi dowiedzieć się od ministra zdrowia, co ma zagwarantowane za pieniądze, które płaci do kasy państwowej i na to, czego państwo zagwarantować mu nie może.
Kolejna sprawa to porządne wzięcie się ministra zdrowia za e-zdrowie. Widzimy jak wiele zmienia się w otoczeniu lekarza, jak bardzo stajemy się zawodem zinformatyzowanym, jak istotne jest, aby ta informatyka zbliżająca się wielkimi krokami była dla nas narzędziem łatwym. Tym bardziej, że zalewa nas biurokracja, a samorząd lekarski odbiurokratyzowania zawodu domaga się od dawna. Tworzenie ustawy o informacji w ochronie zdrowia było oparte na Karcie Specjalisty Medycznego, która miała według pomysłu samorządu lekarskiego stanowić jednocześnie dokument prawa wykonywania zawodu i służyć m.in. do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego. Minister zdrowia powinien powrócić do tego pomysłu.
Można by wymieniać długo postulaty środowiska lekarskiego, ale najważniejsze w tym wszystkim jest, by miały one w ministrze zdrowia wiernego słuchacza. A z tym bardzo różnie bywało. Ufamy, że nowo wybrany minister takim słuchaczem będzie - wyraził nadzieję, Hamankiewicz.
AG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!