Na TikToku pojawiły się filmy z datą, która ma być "symbolicznym odliczaniem do próby samobójczej". Trend zaniepokoił ekspertów i rodziców. O to, gdzie szukać pomocy, gdy brakuje psychiatrów, została także zapytana minister zdrowia Izabela Leszczyna. Jak więc reagować na takie treści, jakie są sygnały ostrzegawcze i gdzie szukać pomocy? O tym w poniższym materiale.
W mediach społecznościowych co jakiś czas pojawiają się viralowe materiały, które choć przez część nastolatków uważane są, jako "żart", to niestety mogą także zagrażać zdrowiu, a niekiedy i życiu. Tiktoki z planowaną datą podjęcia próby samobójczej pojawiły się już w październiku i listopadzie na zachodze. Do Polski niebezpieczny "trend" dotarł na początku grudnia, o czym poinformowała Kinga Szostko, z fundacji Prospołeczna.
W rozmowie z portalem Parenting.pl Kinga Szostko podkreśliła, że "złożyła raport dotyczący niepokojącej sytuacji w Komendzie Głównej Policji, Dyżurnecie, u Rzecznika Praw Dziecka i w Ministerstwie Edukacji. Ma nadzieję, że to pomoże zminimalizować ryzyko i być może skutecznie zatrzymać trend".
Film został usunięty po upływie 24 godzin i choć na Tiktoku obecnie znajdują się pod trendującym hashtagiem tylko 2 filmy, to przypomnijmy, że polski film z tym groźnym trendem miał ponad 100 tysięcy wyświetleń, zlajkowało go 11 tysięcy osób, a komentarzy było pod nim ponad 800. Część z nich była wspierająca, niestety część niepokojąca - popierająca podjęcie próby samobójczej.
To ważne, aby rodzice mieli świadomość, na jakie treści mogą trafić ich dzieci.
O niepokojący viral oraz o to, gdzie rodzice dziecka, którzy dowiedzą się o planie podjęcia próby samobójczej mają się zgłosić -skoro w niektórych ośrodkach na wizytę czeka się średnio 238 dni - została zapytana w RFM.FM minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Panie Redaktorze finansujemy od początku roku Telefon Zaufania, na który może zadzwonić nie tylko dziecko, ale także rodzic. Prowadzi to fundacja, która zajmuje się tym od wielu, wielu lat i ma tutaj naprawdę fantastycznych ludzi, którzy potrafią pomóc. (...) a po drugie, jeśli chodzi o psychiatrię dziecięcą, to my mamy "załatwione", w sensie strukturalnym, tę psychiatrię środowiskową już od kilku lat. Mamy ten pierwszy poziom, czyli ośrodki środowiskowe.
Minister zdrowia dopytana o obłożenie łóżek szpitalnych, jak informuje RMF.FM - wynosi 95% miejsc w ośrodkach psychiatrycznych jest zajętych - odpowiedziała:
Po pierwsze przeznaczyliśmy już 4 miliardy 200 milionów, które wydamy w przyszłym roku właśnie na remonty, rewitalizację i nawet budowę nowych szpitali. Nigdy jeszcze ministerstwo nie przeznaczyło pieniędzy na psychiatrię i w tym także dziecięcą i młodzieżową - 4 miliardy 200 milionów - więc ta sytuacja się poprawi, nie na jutro, ale już mamy bardzo dużo wniosków (...) A druga rzecz, to pamiętajmy, żeby dziecko nie trafiało do szpitala, to jest ten I poziom referencyjny, gdzie dziecko może przyjść z rodzicem, bez żadnego skierowania. (...) W Wielkopolsce mamy 53 takie centra , w mazowieckiem 88 (...) I tam gdzie mamy białą plamę, NFZ robi konkursy.
Gdzie są białe plamy? M.in. województwie śląskim, małopolskim.

Pełna lista ośrodków w ramach I poziomu referencyjności: TUTAJ.
Na pytanie, gdzie mają zgłosić się dzieci z miejscowości, które są tzw. białymi plamami, minister zdrowia odpowiedziała:
Do psychologa szkolnego. To jest ten pierwszy moment, gdzie dziecko powinno być rozpoznane, bo nam się też trochę wydaje, że jak będziemy mieli dużo psychiatrów i dużo szpitali psychiatrycznych, to rozwiążemy problem. Chodzi przede wszystkim o to, żeby tego problemu nie było i szkoła jest tym pierwszym miejscem, rodzina, to jest oczywiste. (...) Psycholog szkolny natychmiast musi powiedzieć tu jest ośrodek, tam jest psychoterapeuta, tam jest terapeuta środowiskowy, który zajmie się nie tylko pani dzieckiem, ale też pani rodziną. (...) Nie każdy potrzebuje psychiatry. My laicy nie wiemy, więc najpierw dziecko musi być skierowane do psychologa.
Reklama
Przypomnijmy, że w aż 308 gmin w kraju deklaruje, że na ten moment nie mają ani jednego obsadzonego etatu psychologa szkolnego.
Na dopytywanie redaktora RMF.FM co w przypadku, gdy dziecko potrzebuje psychiatry, minister zdrowia odpowiada:
I wtedy ci psychiatrzy są, jeśli dziecko trafi do tego ośrodka, ja deklaruję, że dziś będę rozmawiać w sprawie tego, żeby pojawiły się interaktywne mapy, tzn. żeby rodzic dokładnie wiedział.
Minister zdrowia zadeklarowała, że mapy pojawią się do końca tygodnia.
Przypominamy, że w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub na pogotowie ratunkowe 999, albo udać się na najbliższą izbę przyjęć w szpitalu, w którym znajduje się oddział psychiatryczny dla dzieci lub na SOR (szpitalny oddział ratunkowy) w szpitalu, w którym znajduje się oddział psychiatryczny dla dzieci.
W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia nie jest potrzebne skierowanie do szpitala.
Informacje dot. placówek III referencyjności.
Warto także przeczytać, jakie są sygnały ostrzegawcze kryzysu samobójczego?
--
źródło: parenting.pl, RMF FM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze