Reklama

Gorąco pod Sejmem - trwa protest fizjoterapeutów

Polityka Zdrowotna
05/12/2024 15:00

Pod Sejmem trwa protest fizjoterapeutów, którzy nie zgadzają się na wejście w życie Zarządzenia nr 94/2024/DSOZ. "Jesteśmy oburzeni brakiem chęci rozmowy z protestującymi ze strony Pani Minister Zdrowia/ Nie zgadzamy się na zakłamaną retorykę NFZ. Żądamy poważnego podejścia do naszego zawodu, który jest zawodem zaufania publicznego" - postulują fizjoterapeuci.

Nasza reporterka jest na miejscu i rozmawia z uczestnikami:

Dzisiaj jesteśmy tak naprawdę na prośbę fizjoterapeutów i pacjentów niepełnosprawnych, ponieważ nie ma zgody na wprowadzenie zarządzenia 94 prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zarządzenie to od stycznia, drastycznie spowoduje ograniczenie dostępności świadczeń gwarantowanych pacjentom z orzeczeniem o niepełnosprawności. Ci pacjenci zostaną po prostu bez opieki

- mówi Monika Dębińska, prezes Ogólnopolskiego Porozumienia Pracodawców Rehabilitacji i dodaje:

Reklama

Z tego względu, że w tym momencie mamy 2 700 podmiotów, które mają możliwość realizacji świadczeń w warunkach domowych, od przyszłego roku zostanie garstka świadczeniodawców, w postaci 400 podmiotów. Jeden podmiot dla przykładu ma 101 umów. Także mamy widmo monopolizacji rynku i tutaj jest bardzo duża obawa w tej kwestii. Nie ma zgody środowiska, nie ma zgody izb, nie ma zgody fizjoterapeutów, pacjentów, nas wszystkich, nie w takim kształcie. Oczekujemy rozmowy, oczekujemy dialogu, wypracowania jakichś wspólnych rozwiązań, natomiast nie w takim kształcie.

Reklama

Jak dodaje inny uczestnik protestu:

Pojawiłem się na proteście ze względu na sytuację zdrowotną pacjentów, naszych seniorów, która będzie po pierwszym stycznia, jeżeli wejdzie poprawka numer 94, i ze względu na sytuację zawodową, jako fizjoterapeuta, który jako fizjoterapeuta obawiam się po prostu, że mogę nie móc realizować programu rehabilitacji z pacjentami, a przez to sam zastanę pozbawione pracy. Dzięki negatywnym zapisom, które mogą wpłynąć na jakość świadczonej usługi, ilość świadczonej usługi, a przede wszystkim monopolizację rynku, gdzie duże firmy będą nam dyktować stawki, zgarniając większą ilość fizjoterapeutów na rynku. Co to powoduje? Powoduje to przede wszystkim jedno. Ujednolicenie stawek i monopolizację rynku. Po drugie tzw. wrogie przejęcie tego rynku, nie tylko fizjoterapeutów, ale także przede wszystkim pacjentów

Reklama

- mówi Piotr Rudziński, fizjoterapeuta i dodaje:

Uczestnik protestu wspomina także o kolejkach.

Jeżeli wejdzie ta poprawka, będą się nam potęgować kolejki, które już nie są krótkie. W tej chwili już się czeka, a to co będzie od stycznia, jeżeli faktycznie okaże się, że ustawa wejdzie w życie, no to w tym momencie będzie tylko dobrym życzeniem dostanie się na rehabilitację. 1657 osób przypada na jedną maszynę, 400 kilka ośrodków realizujących rehabilitację, będzie łatwiej dostać się do kardiologa niż do fizjoterapeutów.

Reklama

Jakie rozwiązania są oczekiwane?

Na ten moment przesunięcie bądź całkowita zmiana zarządzenia 94 z tego względu, że czasu jest bardzo mało. Ogólnie można zachować wszystkie struktury, czyli 2 700 podmiotów dalej mogłaby realizować doświadczenia, gdyby płatnik zrównał ceny tych świadczeń, w tym momencie struktury zostają, wizja terapeuci dalej mogą pracować w miejscach, w których pracują. Dla systemu mamy oszczędność i nic się nie zmienia. Nie ma żadnej drastycznej zmiany. Pacjenci są dalej zaopiekowani, nie ma tego przesunięcia. I to jest główny postulat, czyli zmiana, bądź wycofanie zarządzenia 94

Reklama

- podsumowuje Monika Dębińska, prezes Ogólnopolskiego Porozumienia Pracodawców Rehabilitacji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/12/2024 17:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości