W nowym statucie Ministerstwa Zdrowia, który wejdzie w życie za niecały tydzień, jedną ze zmian jest powołanie samodzielnego stanowiska Głównego Ekonomisty Ochrony Zdrowia. Kto nim może zostać i co powinien robić?
Główny ekonomista to specjalista, który kieruje działem analiz ekonomicznych w organizacji, która go do tego powoła. Na dziś widzimy najczęściej takie pozycje np. w bankach, firmach inwestycyjnych, instytucjach finansowych, korporacjach czy agencjach rządowych.
Z rozmów przeprowadzonych z przedstawicielami takiego stanowiska, jawi się bardzo ciekawy i szeroki zakres obowiązków. Do zadań głównego ekonomisty należą:
Jak widać z powyższego Główny Ekonomista musi mieć dogłębną wiedzę z zakresu ekonomii, finansów, statystyki oraz doświadczenie w analizie danych i tworzeniu prognoz. Dodatkowo, umiejętności komunikacyjne i prezentacyjne które są kluczowe, aby skutecznie przekazywać skomplikowane analizy i rekomendacje. I to zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz organizacji, dla której wykonuje swoje zadania.
Jego zadaniem będzie m.in. skoordynowanie polityki finansowej państwa w zakresie funkcjonowania ochrony zdrowia. O jakie kompetencje w związku ze specyficznym obszarem działalności powinien zostać rozszerzony profil kandydata na nowe stanowisko w Ministerstwie Zdrowia? Nasi rozmówcy wskazali:
Znajomość specyfiki branży oraz odporność na wszelkie bodźce zewnętrzne, naciski poszczególnych grup zawodowych w zdrowiu, z których mało ma wspólne cele to dodatkowe atutu, które mogą wesprzeć kandydata w realizacji swojej misji
Odpowiedź Ministerstwa poznamy o wejściu w życie statutu i zmianie struktury organizacyjnej Urzędu z Miodowej. Niemniej zapytaliśmy osoby związane z systemem ochrony zdrowia kogo widzieliby na tym stanowisku. Odpowiedzi były różne i warunkowe.
Najczęściej przewijającą się kandydatką, wśród naszych rozmówców była Anna Gołębicka ekonomistka, ekspertka Centrum im. Adama Smitha, która w segmencie ochrony zdrowia współpracuje lub współpracowała m.in z NIL, OZZL i PR OZZL, OZZPF, KZZPML, KIF – często wypowiada się na tematy zdrowotnej uczestniczy jako panelistka w wiodących konferencjach związanych z sektorem ochrony zdrowia. Dała się poznać jako osoba, która buduje porozumienie na wartościach etycznych i prospołecznych. Przy tej kandydatce pojawiała się opinia, że jeśli Izabela Leszczyna potrzebuje dla siebie partnera do kreowania przyszłej polityki zdrowotnej, który myśli wizjonersko, łączy ze sobą przyczynę i skutek oraz umie znaleźć wąskie gardła i miejsca nadmiernego przepalania pieniędzy w systemie oraz podpowiedzieć jak to zracjonalizować i dlaczego – to będzie to odpowiednia kandydatura.
Jeśli natomiast Główny Ekonomista Ochrony Zdrowia będzie miał za zadanie być dodatkowym „rzecznikiem” który wytłumaczy, dlaczego pieniędzy w systemie jest za mało i usprawiedliwi tym brak reform to ta kandydatura z góry odpada.
Inną osobą, która również była wskazywana w rozmowach o odpowiednich kandydatach na to stanowisko był Dariusz Dziełak, Dyrektor Biura Partnerstwa Publicznego i Innowacji Narodowego Funduszu Zdrowia, wcześniej Dyrektor Departamentu Analiz i Strategii. Jako silne strony wymieniano jego wieloletnią znajomość realiów systemu ochrony zdrowia, doświadczenie w sektorze publicznym. Lekkim minusem wskazywanym przez ekspertów zbytnia technokracja i przywiązanie do liczb.
Te dwie kandydatury pojawiały się najczęściej, inne osoby, jeśli to w pojedynczych głosach, więc nie uwzględniam ich w tym zestawieniu. Czy Głównym Ekonomistą Ochrony Zdrowia będzie któraś ze wskazanych osób? Czy będzie to zupełnie inna kandydatura spoza powyższych? Będziemy jako redakcja obserwować proces wyboru tej osoby, bowiem ma szansę wywrzeć ona mocny wpływ na przyszłą politykę zdrowotna Polski i kształt sektora ochrony zdrowia w nadchodzących latach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze