Niedawno głośno było o dymisjach w resorcie zdrowia. Jednym z nazwisk, które padło, jako przyszła nominacja, był dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, gen. Grzegorz Gielerak. Czy faktycznie dostał propozycję zostania ministrem albo wiceministrem zdrowia?
Grzegorz Gielerak był wymieniany dwukrotnie na stanowisko w resorcie. Pierwszy raz, gdy zagrożony dymisją był minister Radziwiłł, a drugi, po dymisjach wymienionych sekretarzy stanu.
Dyrektor ma jeszcze wiele lat pracy
Nie, nigdy nie padła taka propozycja – mówi nam Gielerak. – Jest mi tu bardzo dobrze. Realizuję bardzo wiele projektów dla szpitala i ministra obrony narodowej, w związku z czym jeszcze wiele lat pracy przede mną i muszę te projekty dokończyć i pozostać tutaj – dodaje.
Po dymisjach pojawiało się wiele nazwisk potencjalnych następców
Przypomnijmy, premier Beata Szydło przyjęła pod koniec stycznia dymisje dwóch wiceministrów zdrowia: Jarosława Pinkasa i Piotra Warczyńskiego. Pełnili oni swoje obowiązki do końca stycznia. Od 1 lutego pracę w resorcie zdrowia rozpoczęła nowo mianowana na sekretarza stanu Józefa Szczurek-Żelazko. Wcześniej wniosek o dymisję ministra Radziwiłła miał złożyć poseł Piotr Liroy Marzec. W mediach zawrzało, powstawały rankingi potencjalnych „pewniaków”. Wśród nich byli m.in. prof. Bogdan Chazan, eurodeputowany Bolesław Piecha i właśnie gen. Grzegorz Gielerak.
Janusz Maciejowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!